Dzisiaj przyjechałem do akademi. Byłem cały zawalony walizkami , i nie wiedziałem gdzie iść. Nagle podeszpa do mnie sekretarka dyrektorki.
- Dzień dobry nazywam się Kaito Shion - ukłoniłem się i pocałowałem ją w ręke
- Dzień dobry, jesten sekretarką dyrektorki nazywam się Anelida de Ruseld. Wezwali mnie tutaj żebym ci pokazała gdzie jest twój pokój .
- Dziękuję za fatygę - uśmiechnąłem się
W drodze do pokoju opowiadała mi o szkole , planie lekcij, godzinach lunchu,dzwonkach i zasadach. Gdy nagle dotarliśmy do mojego pokoju .
- to twój pokój - pokazała palcem na drzwi
- dziękuje że pani mnie odprowadziła , tylko szkoda że ta rozmowa trwała tak krótko
- Pewnie będzie jeszcze wiele okazij gdzie się spotkamy , do widzenia - powiedziała z uśmiechem i odeszła
Weszłem do pokoju od razu się rozpakowałem, wziąłem tableta i ruszyłem zwiedzać szkołę.
Pierwsze co to ruszyłem do biblioteki bo słyszałem że jestem tam wi-fi . Zauważyłem jak jakaś dziewczyna wpatrzona w laptop.
-Dzień dobry mogę się dosiąść?
<jakaś dziewczyna? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.