środa, 13 maja 2015

Od zayna cd meian

Patrzylem niepewnie na dziewczyne... Miała krew na koszulce
- chcesz się niewiem... Przebrać ? Musimy ci te rany ogarnąć- powiedziałem i niepewnie wyciagnąłem dłoń w jej kierunku.
-emm tak przyda się... To ja mei jak cos - uniosła się z moją pomocą
- ok... Emm zanieść cie ?- nie byłem pewien czy ją boli. Czy jest zmęczona czy pamięta zaraz... Miała nie pamiętać... Okey..
Kartka wystawała z jej kieszeni. Wyciągnęla ja i zmarszczyla brwi.
- oh świetnie... Kira streściła swoj pobyt... Przeczytam jutro... Zayn jak byś dal rade mnie zanieść bo padam - pianęła ale bardziej do siebie. Podniosłem ja szybko i pobieglem do akademika. Lepiej u mnie u niej vsy gdzie... Ona ma bliżej... Położyłem ja na jej łóżku . dziewczyna juz spala.. Zebrałem jakieś leki i bandaże... Nie wiem czego się spodziewać. Unioslem jej bluzkę.. No ciekawa dość duża ale nie głęboka rana dzięki bogu.. Posmarowałem czymś na szybkie gojenie się i przyklepałem czystym bandazem... A potem padlem obok i usnąłem. Co więcej w robić czekać..
Mei żyjesz XD yay yat yay

sobota, 9 maja 2015

Od Meian, CD Sili, Lawson, Orgy

Kiwnęłam głową w stronę Sili i skierowałam się w stronę bocznego wejścia do korytarza. W całym budynku były ukryte przejścia, pułapki, jak i zakamuflowane drzwi do najróżniejszych pokoi, Jest to związane z coroczną grą w mapę skarbów, gdzie każda grupa dostaje inną mapę i mają za zadanie znaleźć ukryty w budynku skarb.
Uwielbiałam to miejsce z kilku powodów. Pierwszym była nienaturalna wręcz dyskrecja. Magia ochronna uniemożliwiała przenoszenie ważnych informacji poza obręb świata zakładów, dzięki czemu ryzyko infiltracji malało do zera. Po drugie - można się było nieźle zabawić. Trzeci powód był związany z niesamowitą atrakcyjnością tego miejsca, dzięki czemu wiele osób przybywało tutaj spragnionych zasmakowania jej wątpliwej reputacji, 
No i dzięki temu mogłam tutaj spotkać sporo starych znajomych. Co chwila się z kimś witałam, komuś machałam czy posyłałam przyjacielski uśmiech. Zdążyłam zawędrować do mojego ulubionego pokoju w całym budynku. Należało na rozwidleniu najpierw skręcić w lewo, potem iść prosto aż do kręconych schodów, wejść na strych, przeczytać kartkę umieszczoną pod wazonem z czerwonymi różami. Potem należało wrócić do głównego holu, wziąć książkę, która leżała zawsze na stoliku obok drzwi wyjściowych i znaleźć numer strony i słowo, które zostało napisane na kartce. Potem trza było przejść się po budynku, szukając ściany z wyrytym danym słowem, zapukać, a tajemnicze drzwi same się znikąd otwierały. Dużo zachodu, ale równie dużo zabawy. No i w samym pokoju zwykle znajdowały się niespodzianki.  Tym razem pokój przypominał sale kinową, usiadłam, wzięłam miskę popcornu i obserwowałam drzwi, zastanawiając się, kto się w nich pojawi. 

Od Meian, CD Zayn

Tutaj Mei przeprasza za przerwę - po testach zachorowałam i życie mi trzepło. :-)

(Kira)

Wyszliśmy na świeże powietrze, przechadzając się leśnymi ścieżkami wokół miasta. W końcu usiedliśmy pod jakimś drzewem, rozmawiając o niczym. Głównie pytałam się o rodzinę chłopaka, a zwłaszcza jego młodsza siostrę. Przecież to taki wspaniały, cudowny aniołek! 
Zamknęłam oczy, wyczuwając przyszłą migrenę. Zaczęło mi się kręcić w głowie i coraz ciężej oddychałam. W końcu oparłam się plecami o pień drzewa, ignorując coraz bardziej zdenerwowany głos Zayn`a, który dochodził jakby z oddali. Zamknęłam oczy i pozwoliłam, pochłonąć się czerni.

(Meian)
Jęknęłam otwierając oczy, rejestrując, że musiało być już dość późno.
- Obudziłaś się? - Melodyjny głos przyjaciela wyrwał mnie z otępienia.
Kiwnęłam głową i podniosłam się do pionu. Całe ciało mnie bolało, a wnioskując po zabarwiającej się na czerwono koszulce, musiały znowu pojawić się blizny. Przyjrzałam się uważnie chłopakowi, lustrując go wzrokiem. Zabiję Kirę, jeżeli cokolwiek mu zrobiła. Na szczęście wydawał się być bardziej zdezorientowany, niż poturbowany.
- Wszystko dobrze ? - spytałam go marszcząc brwi.