Patrzylem niepewnie na dziewczyne... Miała krew na koszulce
- chcesz się niewiem... Przebrać ? Musimy ci te rany ogarnąć- powiedziałem i niepewnie wyciagnąłem dłoń w jej kierunku.
-emm tak przyda się... To ja mei jak cos - uniosła się z moją pomocą
- ok... Emm zanieść cie ?- nie byłem pewien czy ją boli. Czy jest zmęczona czy pamięta zaraz... Miała nie pamiętać... Okey..
Kartka wystawała z jej kieszeni. Wyciągnęla ja i zmarszczyla brwi.
- oh świetnie... Kira streściła swoj pobyt... Przeczytam jutro... Zayn jak byś dal rade mnie zanieść bo padam - pianęła ale bardziej do siebie. Podniosłem ja szybko i pobieglem do akademika. Lepiej u mnie u niej vsy gdzie... Ona ma bliżej... Położyłem ja na jej łóżku . dziewczyna juz spala.. Zebrałem jakieś leki i bandaże... Nie wiem czego się spodziewać. Unioslem jej bluzkę.. No ciekawa dość duża ale nie głęboka rana dzięki bogu.. Posmarowałem czymś na szybkie gojenie się i przyklepałem czystym bandazem... A potem padlem obok i usnąłem. Co więcej w robić czekać..
Mei żyjesz XD yay yat yay
środa, 13 maja 2015
Od zayna cd meian
sobota, 9 maja 2015
Od Meian, CD Sili, Lawson, Orgy
Od Meian, CD Zayn
- Obudziłaś się? - Melodyjny głos przyjaciela wyrwał mnie z otępienia.
Kiwnęłam głową i podniosłam się do pionu. Całe ciało mnie bolało, a wnioskując po zabarwiającej się na czerwono koszulce, musiały znowu pojawić się blizny. Przyjrzałam się uważnie chłopakowi, lustrując go wzrokiem. Zabiję Kirę, jeżeli cokolwiek mu zrobiła. Na szczęście wydawał się być bardziej zdezorientowany, niż poturbowany.
- Wszystko dobrze ? - spytałam go marszcząc brwi.
środa, 15 kwietnia 2015
Od Tris, CD Taiga
wtorek, 14 kwietnia 2015
Od zayna cd meian
-uciszalem ciebie nie meian... Ona nie robi idiotycznych awantur o związek w jakim nie jesteśmy - prychnałem i ruszylem z dziewczyna do baru.
- mhm... Dobrze wiedzieć..
- a No... Jezus.. A co ty mnie wpakowalas ?- zasmiałem się kiedy weszlismy na zatloczoną dyskotekę.
- na zabawę - posłała mi perlisty uśmiech i ruszyła do tańca..
Dziewczyna dobrze czuła się na parkiecie widać ze taniec ocieraniec nie był jej obcy... Ja spokojnym krokiem ruszyłem do baru..
- poprosze cos... Nie wiem mojito może byc..
- więcej mojito czy alkocholu?- barman był widać chętny na współprace.
- a jak byś mi zaserwowal patrząc na moje zachowanie i minę? - uniosłem ciekawsko brew.
- mhm... Samą wódkę ale tak nie mogę - zaśmial się.
- najmocniejsze jakie możesz kolego - posłałem mu wdzięczny uśmiech.. Razem z drinkiem dostałem kartkę.. Jego numer... Ehm... Ale .. Nawet nie wiem czy jestem. Gejem XD raczej bi jeśli miał bym się określać.. No ale jak tal grasz.. Może uda mi się cos wypić za darmo...
Przysunąłem słomkę i z uśmiechem wypilem trochę patrząc mu w oczy.
- smacznego baw się dobrze - pomachał mi i wrócił do robienia jakiegoś kolorowego drinka... Spokojnie sączyłem napój przy stoliku nagle napadła mnie meian... Ekhm kira.
- zayn co tam kolego - miała czerwone policzki
- a spko a tam
- nie wiem czemu tańczą z mną tylko dziewczyny człowieku..
- może dlatego ze wciągnęłas nas do baru dla gejów ? - zapytałem śmiejąc się ..
- ocholera... UPS ? Idziemy ??
- mhm.. - dopilem i ruszylismy ku wyjściu.. Świeże powietrze dobrze nam zrobiło..
Meian XD
Od Taigi Cd. Tris
- No cóż - mruknęłam - Nowe trampki, dwie pary spodni, kilka bluzek i jedną bluzę, a i jeszcze spódniczkę nową i jakiś komplet bielizny, to chyba będzie wszystko
- Spore te Twoje zakupy - zaśmiała się cicho, na co jedynie się uśmiechnęłam
- Tak między nami to już dawno nie byłam w mieście na zakupach, więc przyda się kilka nowych rzeczy - dziewczyna odwzajemniła uśmiech - Późno się zrobiło, wracamy? - zapytałam łapiąc za siatki
- Właściwie to by można było wracać - przytaknęła i również wstała od stolika. Do Akademii wracałyśmy przez park, gadając o jakiś głupotach, nawet się nie zorientowałyśmy, kiedy stałyśmy już przed budynkiem szkoły - Więc widzimy się jutro na lekcjach - powiedziała wchodząc i pomagając mi się przecisnąć z tymi siatkami przez drzwi
- Mamy chyba razem literaturę - zaczęłam wchodzić po schodach
- Chyba masz rację, więc do jutra - odpowiedziała z lekkim uśmiechem idąc dalej na górę, ja natomiast skręciłam i weszłam do swojego pokoju. Rozpakowanie rzeczy nie zajęło mi dużo czasu, jednak widząc stos książek na biurku momentalnie zachciało mi się spać. Jednak się powstrzymałam i usiadłam za biurkiem, zaczynając od historii. Skończyłam przed północą, spojrzałam za okno i zaczęłam ziewać. Szybki prysznic, wysuszenie się i praktycznie łóżko samo mnie znalazło
( Tris?)
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Od Meian (Kira) CD Zayn
Od zayna cd meian
Patrzylem jak to wszystko tonie.. Jesus
- jak długo ? Nie liczyłem wiesz .... Emm ale no jak mei mówiła różnie bywa czasami zrywamy - po tych słowach popatrzyłem na nią morderczo
- ojej ojej a gdzie mieliscie pierwszą randke - mała nie dawała za wygrana
- Jezus mia musisz wszystko wiedzieć ? - popatrzyłem na nią srogo
- ostatnia odpowiedz - pisnęła
- GH.. Pizzeria
- oo oki - i wróciła Do ssania lizaka .
Unosiłem brwi.. Mała dala za wygraną za łatwo.
Za łatwo...
- dobra zayne lecimy do domu ale jeszcze wpadniemy a ty wpadaj Do domu z Meian .- przytuliły mnie i poszły
- ja ciapa !?!?!?!
- cicho.
- JA CIAPA
- CSIIIIIIIIIIII- burknąłem i odetchnąłem głęboko.
- co ty sobie wyobrażasz nie jestem ciapą njr masz prawa mnie tak nazywać nie masz żadnego prawa ja się staram pomagac - była zła ale wydawało mi się ze awanturę robi dla zasady.. Dobra szach mat. Zerwałem się i pocałowałem ja... W usta bez żadnej iskry tak żeby się zamknęła...
Mei CD XD UPS XD zamykam usta
Od Meian, CD Tris, Feliks, Toma
Od Meian (Kira), CD Zayn
niedziela, 12 kwietnia 2015
Od zayna cd meian
Mam im.powiedzieć ze obudzilismy sie w łóżku z kacem.. A ona mnje nje znała a ja ją dzgnolem nosem bonto co sie robi... Eghhhh....Ale spokojnie mama nie było niczego .. W sensie mamuś nie przespaliśmy się po pijaku... Pfff....
- emm w szkole.. - przekrzywiłem głowę i posłałem dziewczynie spojrzenie typu zabije cie jak się będziesz tak śmiać.
- tak.. A jak dokładnie - mama nje dawała za wygraną... Jezu ta rodzina mnie dobije..
- na korytarzu wleciała w mnie z zeszytami wiesz jest taką ciapą kochaną - popatrzyłem na to jak dziewczyna patrzy na mnie mruzac brwi
- ale to nie ja byłam wgapiona w zeszyty.. Ja byłam zajęta nioslam zeszyty to ty na mnie wleciales..
- moja wina ? Nie nie nie.. - uśmiechnąlem się i nachylilem przez stol łapiąc jej rękę.
- hm?
- no kochanie... Wina jest masza ale to było przeznaczenie gdyby nie twoja niezdarnosc
- .. Twoja ..
- mhm.. Nie spotkalibysmy się - uśmiechnąłem się starając zostać powazny...
- oj no tak.. A zayn... Emm
- całujecie się ?- moja młodsza siostra stała się dla mnie od dziś gnidą...
Zamarłem na sekundę na to pytanie ale dobra Nir daj po sobie poznać..
- mhm..
- ohhhh - mała wsadzila do ust lizaka i ssała patrząc na mnie przenikliwe.. Jesus to dziecko jest za mądre jak na swoj wiek.. Mei miała ciągle na ustach ten bezczelny uśmiech.
- nienawidzę cie - syknałem jej kiedy mama poszła z mała do łazienki
- wiem ze mnie kochasz - uśmiechnęła się i puścila mi oczko
- egh.. Jezu.. Ta mała mnie dobije... Mama zato... EG...
- mhm.. Lubie twoją rodzine
- wiesz ze wklepujesz mei w związek z mną
- tak trochę.. Nie martw się - puścila mi wesoło oczko a mama wróciła
Pffd XD
Od Meian (Kira) CD Zayn
Od zayna cd meian
- żeby nie umarła przez ciebie z powodu cukrzycy a ja żebym nie zbankrutował. - zaśmiałem się i poszedłem z nimi w kierunku stoiska z lizakamj
- zayne na cem tego
- co się mówi ?
- daj małej spokoj - dziewczyna prychnęła
- mia
- poprosze zaneee - pisnęła k szeroko się usmiechnęła
- eh.. Okej - podałem im drobne na lizaki.
- mei zostan z mała proszę.muszę znaleźć mame..- ruszylem w tłum mama stalą obok stoiska z kartami
Objałem ją mocno w pasie i przytuliłem
- mamuś...
- hej skarbie... Gdzie mi
- została z koleżanką przy lizakach.
- idziemy do nich ?- mama zapytała k ruszyła bez odpowiedzi
- po co pytalas- prychnąłem i ruszyłem za nią. Szybko się znalazły
- mamaaa to jest dziewczyna zayna !- mia oczywiście wierzyła jak glupia w wszystko.
- zayn nje mówiłes ze masz dziewczyne..
Mei help XD
Od Tris, CD Feliks, Meian
Od Feliksa, CD Tris, Meian
- Powinieneś się rozerwać. Chodź ze mną i Tris do miasta. - Posłała mi promienny uśmiech.
- Wolę jej nie krępować - westchnąłem i zamknąłem oczy. Cóż, jej rumieńce są w pewien sposób urocze, ale z drugiej strony, co za dużo to niezdrowo. Poza tym na pewno musi czuć się w najlepszym wypadku zdezorientowana, w najgorszym po prostu zmieszana.
- Nie pytam, co się stało, bo to nie moja sprawa, ale mam nadzieję, że nie będziesz płakać. - Przeniosłem wzrok na dziewczynę, która wypiła właśnie łyk wody mineralnej z butelki. - Wiesz, w gruncie rzeczy przylecisz potem do mnie, a ja już nie mam pomysłów na ewentualne pocieszanie. - Zaśmiała się, przez co klepnąłem ją w tył głowy. - Ej!
X x X
Wyszedłem z pokoju, kierując się w stronę miejsca spotkania. Dziewczyny były już na miejscu.
- To gdzie idziemy? - spytałem.
- Zobaczysz. - Zdecydowanie nie podobał mi się tajemniczy błysk w oku Meian, ani szelmowski uśmiech. Doskonale pamiętałem, jak nieraz wyprowadzała mnie i Sky`a w jakieś dziwne miejsca, cóż. Gdziekolwiek nas zabierze i tak nie może być to gorsze niż ten niby ,,bar" z poprzedniego lata. Wspólnie ruszyliśmy w stronę miasta, a już po pół godzinie znaleźliśmy się na rynku. Brązowowłosa manewrowała pomiędzy uliczkami, zaułkami, aż w końcu stanęliśmy przed dębowymi drzwiami. Weszliśmy do środka, powitał nas piżmowy zapach zmieszany z kwiatową wonią, głośne dźwięki muzyki i stuk napełnionych alkoholem szklanek oraz uderzanie butów o podłoże parkietu. Przewróciłem oczami, widząc, że nasze wejście przerwało kilka rozmów i posłałem niektórym kolesiom wrogie spojrzenie. Jeszcze tego brakowało, żebym musiał Tris ratować z czyichś łap... Chwila, ja tego nie pomyślałem.
- Mało ci wczoraj alkoholu było? - spytałem dziewczyny.
- A widziałeś tutejszą kartę dań? Poza tym, tutaj głównie się tańczy, nie pije - mruknęła.
Od Meian (Kira), CD Zayn
Od Tris, CD Taiga
Od Taigi Cd. Tris
- A więc... Moja mama umarła przy porodzie, więc znam ją jedynie ze zdjęć i opowiadań cioci. Ojciec nigdy o niej nie wspominał więc niewiele wiem. Mam starszego o dwa lata brata, gdy byliśmy trochę starsi ojciec mówił mu, że to przeze mnie matka nie żyje, mówił mi to codziennie, a później przyłączył się brat, teraz nie jestem na niego zła w końcu był wtedy tylko dzieckiem. Więcej czasu spędzałam u cioci, traktowała mnie jak córkę i to właśnie ona pomaga mi teraz finansowo. Gdy miałam 14 lat, mój brat coraz częściej bywał poza domem na noc, na początku nie umiałam tego zrozumieć, nawet się wściekałam, że ja muszę robić wszystko w domu, a jego ciągle nie ma, jednak po kilku miesiącach dowiedziałam się, dlaczego ojciec tak chętnie wysyłał go do znajomych czy rodziny, zanim skończyłam 15 lat pierwszy raz mnie wykorzystał, gdy znowu byliśmy sami siłą zaciągnął mnie do łóżka, przywiązał i zakleił buzię żeby sąsiedzi nie słyszeli. Robił to gdy tylko mój brat wyszedł, jeszcze mnie wyzywał, że to moja wina bo jestem podobna do matki, przed 16 uciekłam. Znalazł mnie po dwóch miesiącach zostawiając jedynie list w mieszkaniu gdzie akurat mieszkałam, pisał, że miałam dobrze, mogłam mieć wszystko i wszystko zniszczyłam, napisał, że jeśli wrócę w ciągu dwóch dni to o tym zapomni, a jeżeli nie to mnie wydziedziczy, za dużego majątku nie miał, więc nie miałam po czym płakać. Od tamtej pory mam spokój, znaczy się pisał niedawno, ale to jest nieważne - powiedziałam rozglądając się - Pójdę po cole, chcesz coś?
( Tris?)
Od Tris, CD Taiga
Od zayna cd meian nie meian
Uniosłem brew i popatrztłem na nią niepewnie
- okej rozumiem zachowam to w pamięci - zaśmiałem się
- dzięki.. Możesz dozucic ze się przespalismy albo cos - zaśmiała się
- coi... Nie to juz nie
- no kkeeej ale by bylo śmieszne...
- pfff nie dla mnie by się do mnie znowu nie odzywała
- znowu ? Czyli się przespaliscie !?!?! Nie wieże meian haha
- nie prawie ale nie.. I nie jest TK śmieszne nie odzywalala się do mnie ,- prychnąłem lekko załamany
- mhmmm - niosła brodę. I nagle w pierś uderzy mnie pocisk.. No dobra prawie. Meian nje meian od skoczyła a ja przytuliłem dzikiego dzieciaka.
- Jezu siostra naucz się jakoś ostrzegać - podniosłem dziewczynke j mocno pocałowałem w czoło.
- Zayne mama njie przywiozła no jest ten targ i ona jest i ja jestem k cie zobaczyłam i zaynee - dziewczynka jak zawsze miała problemy z składaniem zdań jak jest podekscytowana
- mia spokojnie..
- ok KKE
- kto to - meian nie meina cicho zapytała.
- AA mia poznaj meian nie meian
- pfff ki wystarczy
- to twoja dziewczyna bracissku .?
- he?
Meian nie meian co powiess XD
Od Taigi Cd. Satoru
- Ja Ciebie też kocham - powiedziałam z uśmiechem po czym przytuliłam go
- Och Taiga - wyszeptał mi do ucha po czym delikatnie się zaśmiał
- Dawno przyjechałeś? - spojrzałam na niego - I co się z Tobą działo przez ten cały czas? Mam do Ciebie tyle pytań - zaczęłam, jednak przyłożył mi palec do ust z uśmiechem
- Spokojnie, wszystko Ci opowiem, ale nie teraz i nie tutaj - powiedział na co jedynie skinęłam głową - Spotkamy się za godzinę na dachu?
- Możemy - odpowiedziałam, jednak nie zdążyłam powiedzieć nic więcej, gdyż złapał mnie za rękę i pociągnął w stronę szkoły
- Odprowadzę Cię do pokoju - nie brzmiało to jako pytanie, raczej jak fakt, którego już nie można zmienić, jednak nie protestowałam szłam z nim, aż doszliśmy pod drzwi mojego pokoju
- Widzimy się za godzinę - powiedziałam otwierając drzwi
- Tak - uśmiechnął się lekko, a ja zniknęłam w pokoju, zamykając drzwi. Opadłam na łóżko, nie widząc co o tym wszystkim myśleć, chociaż może nawet nie warto rozmyślać? Wstałam i poszłam do łazienki, ogarniając się i zakładając świeże ubrania. Na dachu byłam pierwsza, oparłam się o barierkę, chłodny wiatr delikatnie muskał moją twarz, panowała tam idealna cisza
- Jesteś już - usłyszałam głos, Satoru, a gdy się odwróciłam był już przy mnie
Oparłam się o barierki i spojrzałam na niego
- Gotowa do słuchania
( Satoru?)
Od matyldy cd silmy
Pokiwałam głową..
- ale teraz go zostaw i nie dokuczaj mu silma dopasowałam się z nim nie muszę latać na smoku - prychnęłam
- tak łatwo się nie wywiniesz
- ekhm... Wywine...
- nie..
- tak nie chce żeby mu .. Właściwie jak masz na imię
~ nie mam aktualnie~ smok lekko otarł mi się o nogę.
- jak To..
~ ty mi musisz nadać... ~ i wypuścił z nosa kłębek dymu
- nie ma ognie w pomieszczeniach... Od dziś masz na imię... Emm kishan ?- popatrzyłam niepewnie na smoka
~ kisha. Będzie dobre .~
- wiec ma na imię kishan - silma usmiechnęła się
- mhm - odpowiedzkałam jej z uśmiechem
Silma CD
Od Meian (Kira), CD Zayn
d Silmy CD Matyldy
Od Taigi Cd. Tris
- No okej - powiedziałam bez przekonania - Tylko to nie oznacza, że zaproszę Cię do siebie na noc i będziemy się sobie zwierzać z problemów - powiedziałam uśmiechając się lekko
- Takiego planu nawet nie przewiduje - zaśmiała się - Ale może po lekcjach, wyskoczymy na miasto? - zaproponowała
- Właściwie to czemu nie, przydałyby mi się jakieś nowe ciuchy, i to jedzenie tutaj też mi się już trochę znudziło - przyznałam patrząc na swój talerz
- Czyli zakupy i obiad na mieście, o której kończysz? - zapytała
- Mam jeszcze dwie lekcje - mruknęłam z grymasem
- Ja będę mieć ostatnią, więc poczekam na Ciebie na dworze na ławce - powiedziała wstając
- Okej - powiedziałam dopijając wodę, gdy w stołówce zostało praktycznie kilka osób, niechętnie wstałam i udałam się do klasy. Usiadłam w ławce, obok dziewczyny z mojego wydziału. Pozostałe dwie lekcje jakoś minęły, co prawda ostatnia była najgorsza, ale jakoś przeżyłam. Po lekcjach wróciłam do swojego pokoju, przebrałam się, wzięłam najpotrzebniejsze rzeczy i ruszyłam w stronę wyjścia, powoli zaczęłam schodzić po schodach, kiedy w oczy rzuciła mi się mała bransoletka. Podniosłam ją i obejrzałam dokładnie, nie widziałam nikogo z taką bransoletką, więc włożyłam ją do kieszeni i poszłam na umówione miejsce. Tris już czekała.
- Hej, Twoja? - pokazałam jej znalezisko, jednak pokiwała przecząco głową - No nic, dam ogłoszenie jak wrócimy, może ktoś się zgłosi - powiedziałam i ruszyłyśmy stronę miasto - A tak z ciekawości, dlaczego nie lubisz jak mówią do Ciebie po imieniu?
( Tris?)
Od zayna cd meian
( zanim dam CD to jedene co powiem to HAHAHAHAHAHAHA OMG )
Popatrztłem jak dziewczyna robi szczeniexe oczka
- okej no nie odmowie mojej dziewczynie - zaśmiałem się i poszliśmt tańczyć. Niestety orkiestra stwierdziła ze ostatni będzie wolny. Objalem dziewczynę w pasie i spokojnej pokiwaliśmy się.
- zadowolona ?- zapytałem po tym jak wyszlismy z tłumu. .
- a ty co masz taki zaciesz...
- 2 atrakcyjne dziewczyny się prawie o mnie pobiły.
- nie schlebiaj sobie zan
- zayn.. U ty smiesz nazwać się moją dziewczyną?- zapytałem ją z śmiechem
- no wybacza to wina miłości jaka jest między nami
- hahaha to napięcie... Aaaapski seksualnie jest do cięcie a psik - prychnąłem i szybko wytarlem nos
- a cie co tak na kichanie wzięło
- coś kwitnie .. Jakieś cholerstwo zawsze co roku o tej porze - westchnąłem
-ujj
- jak meian wróci to CK się stanie z tobą ciebie tez polubilem ...
- hmm
- w sesie usniesz czy znajdziesz sobie nowe ciało .
CD XD
Od Meian (Kira), CD Zayn
Od matyldy cd silmy
Popatrzyłam na dziewczynę.
- a mogę pokonać smoka u na nim nie jeździć ?
- GH m?
- no... Ja nie chce czegoś do latania sama mogę latać i smok był by wolny i szczęśliwy co... Ja mogę go mieć pokonanego jak mi się jakimś cudem uda ale nie chce na nim latać... Nie ufam smoka ... Nie w kwestii. Lotu
- hmm myślę ze zmienisz zdanie śpij !
- nie zmienie zdania - wymamrotałam do siebie i wtuliłam się w poduszki... Nie chce smoka
Nie spalam...lezalam w łóżku nie wiedząc co z sobą zrobić.. Wiec poszłam na spacer. Nocne spacery to cos co kocham . las był cichy pełen małych zwierzatek biegnących za mną i delikatnie mnie muskajacych...
- jestem jakaś boginią zwierząt czy co.- prychnęłam do siebie kiedy wiewiórka wskoczyła mi na ramie.
- hej piękna co tu robisz ?- zapytałam delikatnie glaszczas zwierzaka.nagły trzask spowodował ze zdebialam... Emm
- Hallo?-cisza i kolejny trzask.. Wiewiórka uciekła mi z ramienia.
- serio.. - westchnęłam i weszłam bezszeletnien miedzy gęste knieje
- haloo - znowu trzasnelo a nagle moim oczą ukazał się smok... A raczej smoczek... Był może wielkości psa pasterskiego... Do kolan w kłębie...
- hej ? - popatrzylam na niego niepewnie... Nie miał skrzydleł .. Tylko wypalone miejsca tam gdzie powinny być...
- eh.. Mamy to samo co ?- wyciągnęłam niepewnie w jego kierunku dłoń.
- ghhh? - smok wydal z siebie piskliwy jęk.
Ukucnęłam i dałam mu się powachac...
- jak tam z kad jesteś maluszku ? - i nagle w mojej głowie jak by pojawiła sje odpowiedz..
~ maluszku ? ~ glos był męski.. Miękki ale miły dla ucha..
- no.. Wybacz smoku ?
~lepiej ale mam tu kogoś do zwalczenia i jak się okaże dupkiem to po mnie... Nie chce przegrać i być smokiem dupka...~
- emmm A ja mam miec smoka.. Ja nje chce latać i zabijać.. To nie moje... Sprawy wole siedzieć na łące... I muszę pokonać jakiegoś smoka... Jaka jest twoja łuska ?
~ czerwona.... ~
- nie jestem dupkiem..
~ OH.. Wiec to ty~
- no na to wyjdzie... Jak się walczy z smokami ? - zapytałam go niepewnie..
~ poddaje się... Wygralas ~ nagle zatrzymalo w mojej głowie...
- he?
~ juz wygrywałas... ~
- czekaj co... I czemu nie masz tych No.. Skrzydeł
~ ucieli mi je ty jetes aniołem tez nie masz ~zauwazyl ...
- no tak... Ale nie wiem do końca czemu w sensie... Tak mam od kad pamiętam..
~…oh. Od dziś jestem twoim smokiem~ powiedział nagle
- hmm.. Dzięki bogu nie będę latać - zaśmialam się i z nim wróciłam
Silma CD XD
Od zayna cd meian
Popatrzyłem na nią i unioslem koncik ust.
- o dziwo smieszysz mnie - mruknałem do siebie
- a niby czemu
- nie wiem... Masz taki charakter i juz... Jesteś śmieszna - uśmiechnąłem się do niej ciepło i wszedłem do sklepu. Ona została na zewnątrz.szybko kupilem papierosi i lody.
- proszę.. - podalem jej bigmilka
- oo dzięki - szybko odpakowala juz lekko topiącego się loda... Zaczyna się robić coraz ciepłej.. Ja osobiście tego nie czuje ale widzę po zachowania ludzi ubiorze i naturze... Ubierac latem mógł bym się zimowo i jaoos bardzo za dnia by mi ti nie przeszkadzało.. Prędzej w nocy bo nocą potrzebuje chłodu..
- EJ... Masz całą rękę uwaloną. - zauważyła dziewczyna
- hmm? - oj cholera zamyslilem się... I po lodzie... Szybko wywaliłem pozostałości do kosza i wyrałem dłonie o trwawe
Meian CD XD
Od Meian (Kiri), CD Zayn
Od Silmy CD Matyldy
Od zayna cd meian ( kimkolwiek )
-emm możemy iść do sklepu bo skończyły mi się fajki? - spojzalem na dziewczynę niepewnie
-taki piękny chlopiec a pali..
- taka piękna dziewczyna a tak wkurza..
- fair enough.. - wzruszyła ramionami
- to idziemy ?
- zaraz.. Myślisz ze jestem piękna ?
- a ty ze ja ? Powinieniem się obrazić.. Ja jestem przystojny z zabójczymi policzkami a nje piękny - prychnąłem i zrobiłem cos co mei uznała NY za normalne ale nie ona ... Wkopałem się . otóż cmoknąłem ją w policzek.
- czy ty właśnie...
- mhm.. - wzruszylem ramionami jak jej to wytłumaczyć... Mei jest dla mnie jak sióstra... Egh...
Meian albo jakikolwiek tam CJ na imię CD
Od Meian(Kiri), CD Emmalice, Zayn
Od Satoru C.D Taiga
Od Tris CD Taiga
Od matyldy cd silmy
Westchnęłam załamana i wdrapałam się na smoka
- ja cie naprawdę Lubie demon ale nal będę krzyczeć i cie obrażać to zasłon uszy..- westchnęłam a smok mruknął na zgodę.
-dzieki...
- gotowa !?- elfka zapytała wesolo
- nie ?
- trudnoo- krzyknęła i zaczęło się... kiedy po 2h zeszłam z smoka nie czulam UD... Miałam je cale podrapane i zakrwawione.. No tak nie nosze nic poza sukienkamj... Skuliłam sie lekko i zaczelam sie leczyć. I juz... Ale zamwasy napewno będę miała...
- jak było - silma wesoło podbiegła
-egh....
- ojej czemu masz krew na nogach ?
- bo się pokaleczyłam smokiem.. Ale juz się wyleczyłam
-oh..
Silma CD
Od Taigi do Tris
- Z kim mamy teraz lekcje? - zapytałam kogoś z mojego wydziału
- Pazura, a czemu?
- Ciekawość - odpowiedziałam jedynie, cóż może jestem gdzieś brudna lub po prostu coś od niej pożyczyłam i nie oddałam, różnie bywa. Jak tylko zadzwonił dzwonek wyszłam z klasy przeciągając się, z torby wyciągnęłam jabłko, które ugryzłam idąc przez korytarz, obok mnie przeszła dziewczyna z klasy, popychając lekko
- Korytarz jest duży - powiedziałam jedynie obojętny
- Znowu zaczynasz? - spojrzała na mnie piorunującym wzrokiem
- Zaczynam? - podniosłam zdziwiona jedną brew - Przecież rozmawiam z Tobą pierwszy raz
- Już nie pamiętasz co było na początku roku? Tris mówi Ci to coś?! - warknęła na mnie i wtedy dostałam olśnienia, to z nią miałam nie najlepsze pierwsze spotkanie i kilka późniejszych również nie były zbyt miłe
- Nie wiem o co Ci chodzi - mruknęłam chcąc ją wyminąć
- Doskonale wiesz - odpowiedziała. Spojrzałam na nią zimnym i obojętnym wzrokiem
- Masz rację doskonale wiem o co chodzi, dręczyłam Cię nie będę zwalać teraz na swoją naturę, ale było mi do śmiechu przyznaje, i należą Ci się przeprosiny, więc przepraszam, a teraz możesz się przesunąć? Zaraz mam następną lekcje, a chciałabym dokończyć jabłko - powiedziałam nie zmieniając wyrazu twarzy, czekając aż się przesunie, z trudem przeszły mi te słowa przez gardło, ale nie mam ochoty czuć jej wzroku na sobie
( Tris? Tak mi się nagle przypomniało xD )
sobota, 11 kwietnia 2015
Od Silmy CD Matyldy
Od matyldy cd silmy
No to mam przerabane.. Egh.... Może się zakopie pod ziemią jakoś żeby mnie nie znalazł... Ja nie chce smoka
- a nie da się nie wiem.. Oddać komuś tego ?
-niebardzo.. Miej nadzieje ze będzie Malým smokiem
-egh... Jesu mam szczęście.. Ja nawet nie Lubie smoków...
-mysłalam ze lubisz wszystko stworzenia
-one lubią mnie... Ja się niektórych boje jednym z nich są smoki.. Nie pająki motylki robaczki... Smoki i rekiny i piawki.. -wzdrygnęłam się lekko
Silma XD
Od Tris, CD Feliks
Od Emmalice, CD Zayn, Kiri
- Jakby ci to wszystko klarownie wyjaśnić? - spytałam szeptem bardziej siebie niż jego.
Od Feliksa, CD Tris
Od Tris, CD Feliks
Od Feliksa, CD Tris
Od Silmy CD Matyldy
Od Meian (Kira), CD Zayn, Emmalice
Od matyldy cd silmy
Popatrzylam na nią przerażona...
- mogę latać z tobą albo obok ciebie sama ale wole mniejsze zwierzęta... Wybacz - uśmiechnęłam się i zawrocilam.
-gdzie idziesz .- patrzyła na mnie smutna
- IDE do tego pióra... Chce je dotknąć
-co nie nie możesz !
- czemu..
-ono...
- podobno nic o nim nie wiesz - burknęłam i podeszlam do białego piórka.
Kucnełam i deliatnje musnęłam palcami . było delikatne i mile w dotyku.. Chwycilam je w palce i unioslam... O dziwo puscilo
Schowalam jesYbko do kieszeni i wróciłam do silmy
Silma CD
Od Silmy CD Matyldy
piątek, 10 kwietnia 2015
Od Tris CD Feliks
Od zayna cd meian ( kimkolwiek)
Patrzylem na dziewczynę.
-meian dobry żart.. Wszystkie KK ?
-kim ty jesteś... Jesteśmy razem czy cos?
-ehmmmm nie .?
-ojezu.. Czemu ?
-bo... Jesteśmy przyjaciółmi. Nie jesteś mei co nie?
-nie.. Kim ty jesteś...
- zayn... a ty..
- emm nie wiem
-okey... Gdzie jest Meian..
-nie wiem.
-ehhh świetnie cokolwiek wiesz ?
- emmm jestem głodna ?
-i jesteś wampirem.... Na mnie nie licz..
Emm kimkolwiek dawaj XD CD
czwartek, 9 kwietnia 2015
Od Meian (Kiri) CD Zayn
Od Meian, CD Satoru
Od zayna cd meian
USnęla opierając mi się o ramie potem się budzi wygląda jak by miała zamiar się poplakac a potem mdleje... Egh... Podniosłem ja szybko i spokojnym krokiem ruszyłem do akademika. Ułozyłem ją u siebie na łóżku przykryłem i cichutko nucilem kołysanke..
-spij wiec spij bo sny te sny zbawic nie zabawią cie... śpij juz śpij bo te sny spokoj tylko dadzą na dzień.. - potem usiadlem na kanapie i cicho czytałem. Lubiłem czytać. Nagły chaust i cichy jęk przerażenia wyrwał mnie z lektury . dziewczynie się cos śniło.. Złego... Wczołgałem się szybko pod koldre i delikatnie wziąłem ją w ramiona a następnie zacząłem kołysać. Mnie to uspakajalo tak zwana choroba sieroca... Co było dziwne bo sierotą nie byłem
-aas.. Nie proszę -cichy szept dziewczyny wyrwał mnie z zamyslenia.
-ej mei .. wstawaj masz koszmar skarbie - szturchnąłem nosem jej policzek
Meian CD
Od Meian, CD Zayn
Od Taigi Cd. Satoru
- Satoru - wyszeptałam, to żałosne, że było mnie stać tylko na to, na powiedzenie jego imienia, zacisnęłam dłonie na jego bluzce, wciskając w niego swoją twarz, zupełnie jak małe dziecko, gdy kochana mama musi gdzieś wyjechać, tak samo czułam się tamtej chwili, jak mała dziewczynka, której zaraz ktoś ponownie odbierze najważniejszą rzecz w życiu. Staliśmy tak kilka dobrych minut, w milczeniu, oboje cicho płakaliśmy, choć powinniśmy się radować. Odsunęłam się od niego lekko, przecierając oczy ręką, jednak nie umiałam mu spojrzeć w oczy, bałam się, że nie wytrzymam, że rzucę się na niego i ponownie zaleje się łzami.
- Czekałam, pisałam, dzwoniłam - zaczęłam mówić drżącym głosem - Musiałam się przeprowadzić, zostawiłam dla Ciebie nawet list, gdybyś jednak przyszedł, cały czas miałam w sercu nadzieję - zatrzymałam się na chwilę, biorąc głęboki wdech - Później ponownie wróciłam tutaj, myślałam, że tutaj będziesz, jednak Cię nie było, wtedy zaczęłam tracić nadzieje, że kiedykolwiek jeszcze Cię zobaczę - powiedziałam siadając na ławkę i łapiąc się za głowę - Ścięłam włosy bo myślenie o Tobie sprawiało mi ból, za każdym razem gdy patrzyłam w lustro widziałam Ciebie i za każdym razem to cholernie bolało, próbowałam zapomnieć, zająć się czymś innym, byle tylko nie tym, że Cię straciłam, jednak.... jednak nawet, gdy zmieniłam wygląd i tak dalej o Tobie myślałam, dalej jesteś... - zatrzymałam się, zamykając oczy, dlaczego się bałam?! Dlaczego nie umiałam na niego spojrzeć, cieszyć się, że jest tutaj obok, że mnie szukał. Najgorsze było to, że znałam odpowiedź na to pytanie, tylko nie chciałam do siebie dopuścić tej myśli. Nie chciałam myśleć, że przez ten cały czas, stałam się dla niego nikim, że zaraz mi powie iż mamy udawać, że to co było między nami tak na prawdę nigdy nie miało miejsca, bałam się, gdy w głowie pojawiła się myśl, że w jego życiu pojawił się ktoś inny, a w sercu jest inna, lepsza, ładniejsza, mądrzejsza, może ktoś z jego rasy, z kim bardziej się dogaduje. Nie wiedziałam co się z nim działo, co robił, więc wszystkie te opcje były możliwe, realne, chyba dlatego chciałam wstać i uciec, aby nie dowiedzieć się prawdy. Znowu poczułam, że z moich oczu kapią małe słone kropelki wody
- Taiga... - zaczął kucając przy mnie, tyle osób mówiło moje imię, jednak tylko w jego ustach to jedno słowo brzmi tak wyjątkowo, tylko przy jego osobie sama mogę poczuć się wyjątkowo, radość mieszała się z rozpaczą, strach z uczuciami. Spojrzałam na niego, spojrzałam w jego zielone oczy, mając wrażenie że wie o wszystkim, o moich myślach i obawach - Dokończ proszę - powiedział łagodnie
- Dalej jesteś w moim sercu - dokończyłam, nie odwracając od niego wzroku, czułam jakby cały świat dookoła nas przestał istnieć, jak gdyby liczyło się tylko co jest tu i teraz, jednak czy właśnie tak nie było? - Odpowiedz mi na jedno pytanie, proszę - mówiłam cicho, kiwnął jedynie głową - Powiedz, kochasz mnie jeszcze? Po tym wszystkim, czy dalej czujesz to samo? - pomimo iż na zewnątrz wyglądałam spokojnie, tak jak zazwyczaj, to w środku mnie rozrywało, krzyczałam, płakałam i śmiałam się zarazem, mimo iż na zewnątrz nie było nic widać.
( Satoru? )
Od Feliks, CD Tris
W końcu rozmowa zeszła nam na zwyczajne, przerabiane tematy. Głównie dyskutowaliśmy o niedawno ujawnionym pomyśle, wysuniętym o dziwo w Radzie, przez jednego z polityków. Projekt miał dotyczyć stworzenia terenu-rezerwatu, wymyślił nawet nazwę - Arcadia Bailey. Z założenia miał on stworzyć swoistą mieszankę kulturową, zachowując etniczną różnorodność. Pomysł spotkał się z wielką niechęcią ze strony polityków, ale brązowowłosa nie mogła przestać trajkotać na temat możliwości, jakie to dawało dla wspólnej koegzystencji kilku gatunków, które w naturalnym ekosystemie nigdy nie zostałyby zmuszone do takowej współpracy. W którymś momencie przyszła Tris, posłałem jej przyjacielski uśmiech, z satysfakcją zauważając, kwitnący na twarzy dziewczyny uśmiech,




