Patrzylem niepewnie na dziewczyne... Miała krew na koszulce
- chcesz się niewiem... Przebrać ? Musimy ci te rany ogarnąć- powiedziałem i niepewnie wyciagnąłem dłoń w jej kierunku.
-emm tak przyda się... To ja mei jak cos - uniosła się z moją pomocą
- ok... Emm zanieść cie ?- nie byłem pewien czy ją boli. Czy jest zmęczona czy pamięta zaraz... Miała nie pamiętać... Okey..
Kartka wystawała z jej kieszeni. Wyciągnęla ja i zmarszczyla brwi.
- oh świetnie... Kira streściła swoj pobyt... Przeczytam jutro... Zayn jak byś dal rade mnie zanieść bo padam - pianęła ale bardziej do siebie. Podniosłem ja szybko i pobieglem do akademika. Lepiej u mnie u niej vsy gdzie... Ona ma bliżej... Położyłem ja na jej łóżku . dziewczyna juz spala.. Zebrałem jakieś leki i bandaże... Nie wiem czego się spodziewać. Unioslem jej bluzkę.. No ciekawa dość duża ale nie głęboka rana dzięki bogu.. Posmarowałem czymś na szybkie gojenie się i przyklepałem czystym bandazem... A potem padlem obok i usnąłem. Co więcej w robić czekać..
Mei żyjesz XD yay yat yay
środa, 13 maja 2015
Od zayna cd meian
sobota, 9 maja 2015
Od Meian, CD Sili, Lawson, Orgy
Od Meian, CD Zayn
- Obudziłaś się? - Melodyjny głos przyjaciela wyrwał mnie z otępienia.
Kiwnęłam głową i podniosłam się do pionu. Całe ciało mnie bolało, a wnioskując po zabarwiającej się na czerwono koszulce, musiały znowu pojawić się blizny. Przyjrzałam się uważnie chłopakowi, lustrując go wzrokiem. Zabiję Kirę, jeżeli cokolwiek mu zrobiła. Na szczęście wydawał się być bardziej zdezorientowany, niż poturbowany.
- Wszystko dobrze ? - spytałam go marszcząc brwi.
środa, 15 kwietnia 2015
Od Tris, CD Taiga
wtorek, 14 kwietnia 2015
Od zayna cd meian
-uciszalem ciebie nie meian... Ona nie robi idiotycznych awantur o związek w jakim nie jesteśmy - prychnałem i ruszylem z dziewczyna do baru.
- mhm... Dobrze wiedzieć..
- a No... Jezus.. A co ty mnie wpakowalas ?- zasmiałem się kiedy weszlismy na zatloczoną dyskotekę.
- na zabawę - posłała mi perlisty uśmiech i ruszyła do tańca..
Dziewczyna dobrze czuła się na parkiecie widać ze taniec ocieraniec nie był jej obcy... Ja spokojnym krokiem ruszyłem do baru..
- poprosze cos... Nie wiem mojito może byc..
- więcej mojito czy alkocholu?- barman był widać chętny na współprace.
- a jak byś mi zaserwowal patrząc na moje zachowanie i minę? - uniosłem ciekawsko brew.
- mhm... Samą wódkę ale tak nie mogę - zaśmial się.
- najmocniejsze jakie możesz kolego - posłałem mu wdzięczny uśmiech.. Razem z drinkiem dostałem kartkę.. Jego numer... Ehm... Ale .. Nawet nie wiem czy jestem. Gejem XD raczej bi jeśli miał bym się określać.. No ale jak tal grasz.. Może uda mi się cos wypić za darmo...
Przysunąłem słomkę i z uśmiechem wypilem trochę patrząc mu w oczy.
- smacznego baw się dobrze - pomachał mi i wrócił do robienia jakiegoś kolorowego drinka... Spokojnie sączyłem napój przy stoliku nagle napadła mnie meian... Ekhm kira.
- zayn co tam kolego - miała czerwone policzki
- a spko a tam
- nie wiem czemu tańczą z mną tylko dziewczyny człowieku..
- może dlatego ze wciągnęłas nas do baru dla gejów ? - zapytałem śmiejąc się ..
- ocholera... UPS ? Idziemy ??
- mhm.. - dopilem i ruszylismy ku wyjściu.. Świeże powietrze dobrze nam zrobiło..
Meian XD
Od Taigi Cd. Tris
- No cóż - mruknęłam - Nowe trampki, dwie pary spodni, kilka bluzek i jedną bluzę, a i jeszcze spódniczkę nową i jakiś komplet bielizny, to chyba będzie wszystko
- Spore te Twoje zakupy - zaśmiała się cicho, na co jedynie się uśmiechnęłam
- Tak między nami to już dawno nie byłam w mieście na zakupach, więc przyda się kilka nowych rzeczy - dziewczyna odwzajemniła uśmiech - Późno się zrobiło, wracamy? - zapytałam łapiąc za siatki
- Właściwie to by można było wracać - przytaknęła i również wstała od stolika. Do Akademii wracałyśmy przez park, gadając o jakiś głupotach, nawet się nie zorientowałyśmy, kiedy stałyśmy już przed budynkiem szkoły - Więc widzimy się jutro na lekcjach - powiedziała wchodząc i pomagając mi się przecisnąć z tymi siatkami przez drzwi
- Mamy chyba razem literaturę - zaczęłam wchodzić po schodach
- Chyba masz rację, więc do jutra - odpowiedziała z lekkim uśmiechem idąc dalej na górę, ja natomiast skręciłam i weszłam do swojego pokoju. Rozpakowanie rzeczy nie zajęło mi dużo czasu, jednak widząc stos książek na biurku momentalnie zachciało mi się spać. Jednak się powstrzymałam i usiadłam za biurkiem, zaczynając od historii. Skończyłam przed północą, spojrzałam za okno i zaczęłam ziewać. Szybki prysznic, wysuszenie się i praktycznie łóżko samo mnie znalazło
( Tris?)