sobota, 9 maja 2015

Od Meian, CD Zayn

Tutaj Mei przeprasza za przerwę - po testach zachorowałam i życie mi trzepło. :-)

(Kira)

Wyszliśmy na świeże powietrze, przechadzając się leśnymi ścieżkami wokół miasta. W końcu usiedliśmy pod jakimś drzewem, rozmawiając o niczym. Głównie pytałam się o rodzinę chłopaka, a zwłaszcza jego młodsza siostrę. Przecież to taki wspaniały, cudowny aniołek! 
Zamknęłam oczy, wyczuwając przyszłą migrenę. Zaczęło mi się kręcić w głowie i coraz ciężej oddychałam. W końcu oparłam się plecami o pień drzewa, ignorując coraz bardziej zdenerwowany głos Zayn`a, który dochodził jakby z oddali. Zamknęłam oczy i pozwoliłam, pochłonąć się czerni.

(Meian)
Jęknęłam otwierając oczy, rejestrując, że musiało być już dość późno.
- Obudziłaś się? - Melodyjny głos przyjaciela wyrwał mnie z otępienia.
Kiwnęłam głową i podniosłam się do pionu. Całe ciało mnie bolało, a wnioskując po zabarwiającej się na czerwono koszulce, musiały znowu pojawić się blizny. Przyjrzałam się uważnie chłopakowi, lustrując go wzrokiem. Zabiję Kirę, jeżeli cokolwiek mu zrobiła. Na szczęście wydawał się być bardziej zdezorientowany, niż poturbowany.
- Wszystko dobrze ? - spytałam go marszcząc brwi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.