piątek, 27 marca 2015

(Bal) Od Sili, CD Meian, Orgy, Lawson

Przekrzywiłam głowę, przyglądając się Meian, która promiennie się uśmiechała.
- Mei, wszystko dobrze? - spytałam dziewczyny zmartwiona. Splotłam dłonie za plecami, nie mając co z nimi zrobić i patrzyłam zatroskana na nią. Nie wspominając o tym, że musiałam zadzierać głowę  do góry, bo dziewczyna była znacznie wyższa ode mnie. Teraz wiem jak się czuje nasza biedna Juliet.
- A właśnie! Nie przedstawiliśmy się. Jestem Silia, a to Lawson. - przypomniałam sobie o drugim osobniku i wskazałam ruchem głowy blondyna, który stał, milcząc. Najwidoczniej wziął sobie moje słowa do serca, tym lepiej dla niego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.