niedziela, 29 marca 2015

Od Tris CD Lorcan

- Ja też - odpowiedziałam. - W ogóle nie mam pojęcia po co są organizowane takie bale. Rozumiem, że ktoś chce się pobawić, ale czemu to jest obowiązkowe. Nie każdy ma ochotę chodzić na imprezy, nie jest to konieczne.
- Też tego nie lubię - Lorcan pokiwał głową, na znak, że się ze mną zgadza.
Przez następną godzinę siedzieliśmy przy stoliku i gadaliśmy, pijąc alkohol. Byłam już lekko podpita, dlatego śmiałam się z każdego głupiego żartu. Mam mocną głowę, ale tego wieczora się nieźle upiłam.
- Nie planowałeś żadnej zaprosić? - zapytałam chłopaka.
- Nie miałem w planie iść na ten bal, ale dyrektorka kazała, więc nawet nie zdążyłem nikogo zaprosić - odpowiedział.
- A nikt z twojej rodziny nie przyjeżdża? - czułam, jak kręci mi się w głowie od alkoholu.
- Nie - powiedział. Wypiliśmy po jeszcze jednym kieliszku i więcej nic nie pamiętałam, wiem, że nie zemdlałam, ale urwał mi się film.
<Lorcan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.