sobota, 28 marca 2015

Od Meian, CD Tris, Feliks, Sky

Po kilku kieliszkach wszyscy stali się bardziej rozluźnieni, nawet Feliks, choć nieuważny obserwator, raczej by tego nie dostrzegł. Z drugiej strony Sky harcował za nich obu, wrzucając mnie i Tris do wody, ciągnąc nas na dno i podtapiając resztę świata. Widać było, że jest w swoim żywiole. Co prawda, podejrzewałam, że miało to związek z faktem, że ciągle spoglądał w kierunku mojej przyjaciółki? Tak, dla mnie chyba ponad połowa tego wszechświata to przyjaciele, ale dzięki temu moje życie nigdy nie będzie nudne. W między czasie Rekord rozpalił ognisko, więc mogliśmy wysuszyć się. Zdjęłam marynarkę i powiesiłam ją na gałęzi drzewa, usiadłam na pieńku i wyciągnęłam dłonie w stronę ognia. Za moim uporem zaczęliśmy grać w butelkę, najpierw wypadło na Feliksa.
- Pytanie czy wyzwanie? - spytałyśmy równocześnie z Tris.
- Wyzwanie - Uśmiechnęłam się wesoło.
- Do północy masz być miły, uprzejmy i ogólnie dobrze się zachowywać w stosunku do Tris - odparłam, dumna z własnego pomysłu, słysząc śmiech Sky`a.
Feliks zakręcił i wypadło na Tris.
- Pytanie czy wyzwanie? - spytał. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.