czwartek, 26 marca 2015

(Bal)Od Meian, CD Feliks, Tris, Sky

Kolejne półgodziny spędziłam tracąc czas na konwersację z Feliksem i Sky`em, w czasie które podśmiewaliśmy się z cudzych wpadek. Takie bale to naprawdę śmieszne miejsca, jeżeli chodzi o politykę. Szepnąć słówko tu, słówko tam - już się miesza w głowie, a alkohol, którzy jacyś uczniowie dolali do ponczu bynajmniej nie pomagał zachować trzeźwości umysłu. Z drugiej strony może to lepiej? Stopniowo atmosfera uległa polepszeniu, a raczej rozluźnieniu. Podziały polityczne pomiędzy poszczególnymi warstwami i frakcjami stały się zdecydowanie mniej widoczne. Z niewiadomych dla mnie przyczyn poczułam narastającą irytację Feliksa, gdy ten zauważył, że Tris uciekła mu z zasięgu wzroku. Przewróciłam oczami i oddaliłam się od chłopaków, szukając dziewczyny. Gdy ją znalazłam, złapałam ją delikatnie za rękę i zaciągnęłam za sobą. Dotarłyśmy do chłopaków, którzy wydawali się równie zdezorientowani, co moja koleżanka. Klasnęłam w dłonie i uśmiechnęłam się.
- Można powiedzieć, że tak za mniej więcej pół godziny zrywamy się na ognisko, macie ochotę? - spytałam, szczerząc zęby. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.