Choć wiedziałam ,że jest to możliwe powiedziałam ,że próbowałam i oszukałam Matylde wiedziałam co to jest ale nie chciałam nic mówić muszą odkryć to sami.
-Chodźmy nikt tego nie wyjmie. Powiedziałam do Matyldy ale znowu ją oszukałam jest kilka osób które mogą to wyjąć tylko oni nie są pod ręką. Matylda z niechęcią podążyła za mną.
-Ciekawe co to ?Zapytała Matylda.
-Nie wiem .Odpowiedziałam jak zwykle kłamiąc. Ale dyrektorka na pewno będzie wiedziała co to jest musi wiedzieć a jeśli nie? Może im powiem? Ale... poczekam. Hmmm…. Miałam lekko szalony pomysł.
-Chcesz brać ode mnie nauki latania na smokach .Zapytałam Matylde chciałam przekazać jej wiedze na temat mojego nowego hobby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.