Popatrzyłam na dziewczynę.
- a mogę pokonać smoka u na nim nie jeździć ?
- GH m?
- no... Ja nie chce czegoś do latania sama mogę latać i smok był by wolny i szczęśliwy co... Ja mogę go mieć pokonanego jak mi się jakimś cudem uda ale nie chce na nim latać... Nie ufam smoka ... Nie w kwestii. Lotu
- hmm myślę ze zmienisz zdanie śpij !
- nie zmienie zdania - wymamrotałam do siebie i wtuliłam się w poduszki... Nie chce smoka
Nie spalam...lezalam w łóżku nie wiedząc co z sobą zrobić.. Wiec poszłam na spacer. Nocne spacery to cos co kocham . las był cichy pełen małych zwierzatek biegnących za mną i delikatnie mnie muskajacych...
- jestem jakaś boginią zwierząt czy co.- prychnęłam do siebie kiedy wiewiórka wskoczyła mi na ramie.
- hej piękna co tu robisz ?- zapytałam delikatnie glaszczas zwierzaka.nagły trzask spowodował ze zdebialam... Emm
- Hallo?-cisza i kolejny trzask.. Wiewiórka uciekła mi z ramienia.
- serio.. - westchnęłam i weszłam bezszeletnien miedzy gęste knieje
- haloo - znowu trzasnelo a nagle moim oczą ukazał się smok... A raczej smoczek... Był może wielkości psa pasterskiego... Do kolan w kłębie...
- hej ? - popatrzylam na niego niepewnie... Nie miał skrzydleł .. Tylko wypalone miejsca tam gdzie powinny być...
- eh.. Mamy to samo co ?- wyciągnęłam niepewnie w jego kierunku dłoń.
- ghhh? - smok wydal z siebie piskliwy jęk.
Ukucnęłam i dałam mu się powachac...
- jak tam z kad jesteś maluszku ? - i nagle w mojej głowie jak by pojawiła sje odpowiedz..
~ maluszku ? ~ glos był męski.. Miękki ale miły dla ucha..
- no.. Wybacz smoku ?
~lepiej ale mam tu kogoś do zwalczenia i jak się okaże dupkiem to po mnie... Nie chce przegrać i być smokiem dupka...~
- emmm A ja mam miec smoka.. Ja nje chce latać i zabijać.. To nie moje... Sprawy wole siedzieć na łące... I muszę pokonać jakiegoś smoka... Jaka jest twoja łuska ?
~ czerwona.... ~
- nie jestem dupkiem..
~ OH.. Wiec to ty~
- no na to wyjdzie... Jak się walczy z smokami ? - zapytałam go niepewnie..
~ poddaje się... Wygralas ~ nagle zatrzymalo w mojej głowie...
- he?
~ juz wygrywałas... ~
- czekaj co... I czemu nie masz tych No.. Skrzydeł
~ ucieli mi je ty jetes aniołem tez nie masz ~zauwazyl ...
- no tak... Ale nie wiem do końca czemu w sensie... Tak mam od kad pamiętam..
~…oh. Od dziś jestem twoim smokiem~ powiedział nagle
- hmm.. Dzięki bogu nie będę latać - zaśmialam się i z nim wróciłam
Silma CD XD
niedziela, 12 kwietnia 2015
Od matyldy cd silmy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.