niedziela, 12 kwietnia 2015

Od Silmy CD Matyldy

-Choć za mną, Demon pilnuj się Fehafetesana okej? Zapytałam go a on mrukną na zgodę. Ruszyłam przed siebie a Matylda za mną.
-Dam ci specjalny strój powinien być na ciebie dobry. Powiedziałam do niem.
-Cieszę się moje nogi będą całe? Zapytała.
-Tak choć nie mówię że nie będzie wcale to boleć gdy będziesz latać musisz kopić sobie specjalne siodło na twój wzrost. Powiedziałam do niej. Weszłyśmy do pokoju i zaczęłam szukać stroju po kilku minutach znalazłam go i pokazałam Matyldzie.
-Przymierz.Powiedziałam do niej. 
-A jeśli będzie za mały lub za duży?Zapytała.
-Mam ich jeszcze dużo. Powiedziałam.
-Czemu ich nie nosisz gdy latasz?Zapytała mnie.
-Bo są nie wygodne.Powiedziałam gdy Matylda wchodziła do łazienki.
-A i jeszcze coś radze ci się dzisiaj wcześniej położyć.Powiedziałam z uśmiechem.
-Czemu? Zapytała.
-Po butka o 4:30 widzimy się przy lesie.Powiedziałam do niej.

Matylda? Nie wyśpisz się  ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.