- Czerwoną herbatę poproszę - odpowiedziałam z uśmiechem. Też nie miała łatwo, gorzej ode mnie, ale ja nigdy nie mówiłam, że miałam najgorzej na świecie. W sumie nigdy nie narzekałam na swoje życie, wychodzę z założenia, że mogło być gorzej. Po chwili Taiga wróciła z dwoma napojami. Upiłam łyk herbaty i zapytałam:
- A tak w ogóle to co lubisz robić?
- Śpiewać, grać na perkusji, walczyć, malować, tańczyć i czytać - odpowiedziała szybko dziewczyna, jakby wiedziała, że o to zapytam.
- Mamy ze sobą coś wspólnego. Też lubię walczyć, czytać, tańczyć. A od malowania wolę rysowanie, w sumie rzadko maluję - powiedziałam.
- Co lubisz malować? - zapytała.
- Najbardziej krajobrazy i ludzi, potem martwą naturę i portrety. Lubię rysować na przykład tańczącą parę, albo baletnicę, czy tancerkę. Dlatego taniec ułatwia mi wyobrażenie sobie danej pozy, czy ruchu - odpowiedziałam, a Taiga pokiwała głową. - A podsumowując dzisiejsze zakupy, co sobie kupiłaś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.