niedziela, 12 kwietnia 2015

d Silmy CD Matyldy

Ktoś otworzył drzwi do pokoju otworzyłam pomału oczy i ujrzałam Matylde z... z małym pieskiem?
-Skąd masz tego psa? Zapytałam.
-To nie jest pies,to smok.Powiedziała wstałam pomału i spojrzałam na smoka.
-Obraził się na ciebie.Powiedziałam Matylda.
-Serio i tak mi nic nie zrobi jest za mały. Powiedziałam a ten popażył mi lekko stope.
-Bój się.Powiedziała Matylda ze śmiechem.
-Dobra wiedziałam, że ten smok będzie mały może nawet nie vędzie w części taki jak Demon ale to... to przesada on jest jak piesek mały bezbronny piesek. Powiedziałam
-No wiem.Powiedziała Matlda smok znowu chciał opażycz mi stope więc wziełam go do góry łapiąc za kark.
-Nigdy teho nie rób.Powiedziałam do niego gniewnie.
-Nie wiem czy cię posłucha.Powiedziała Matylda.
-Masz jego słowa w myślach wiesz co mówi? Spytałam ją.
-Tak a skąd to wiesz? Zapytała mnie.
-Bo tak samo mam z moimi smokami łączy was więż będziecie się dogadywać. Powiedziałam.
-Czemu mi o tym nie powiedziałaś? Spytała Matylda.
-Bo nie pytałaś. Powiedziałam do niej.


Matylda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.