poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Od Meian, CD Tris, Feliks, Toma

Mój dar przekonywania rzeczywiście osiąga swoje wyżyny, jeżeli chodzi o skuteczność potwierdzoną wnikliwymi badaniami! Jest moc, Tris zgodziła się zatańczyć, a ja postanowiłam dotrzymać jej kroku. Co prawda gdzieś w połowie tańca, poczułam kłujący ból z lewego boku, przez co postanowiłam usiąść, ale na szczęście dziewczyna tego nie zauważyła. Przysiadłam się do Feliksa i ignorując ból, zamówiłam kieliszek miejscowego wina. Rzuciłam okiem na chłopaka, ale siedział taki zamyślony, że nawet nie zauważył, jak coś do niego powiedziałam. Prychnęłam pod nosem, ale na mojej twarzy pojawił się szelmowski uśmieszek. Podążyłam za linią jego wzroku i już po chwili spoglądałam na Tris. Cóż? Teoretycznie nie powinnam bawić się w swatkę. W praktyce tego też nie zrobię, ale może być zabawnie.
- Wiesz, myślę, że czegoś mogłam zapomnieć. Zaopiekujesz się Tris, prawda? - spytałam go, robiąc minę szczeniaka i powoli sącząc napój, z satysfakcją, obserwując, jak twarz chłopaka oblewa się czerwienią. Pochyliłam się, pocałowałam go w policzek i zeskoczyłam ze stołka. - Dziękuję, jesteś cudowny. - Zanim zdążył wyrazić sprzeciw, uciekłam już przez drzwi, kierując się w stronę rynku. 

X x X

Szlajałam się ciemnymi uliczkami, zwiedzałam niezbadane dotąd zaułki, odwiedzałam chyba każdy możliwy bar i klub, jedynie dla sprawdzenia, panującej w nim atmosfery. W końcu postanowiłam zawrócić, ponownie wchodząc na rynek i wędrując do jakiejś karczmy. Ogień wesoło trzaskał w kominku, mimo luźnej atmosfery było tutaj dosyć spokojnie, zważywszy na liczbę klientów, którzy byli nie mało. Skierowałam się w stronę wolnego stolika w kącie, który zajęłam. Poprosiłam skąpo ubraną kelnerkę o szklankę czegoś mocniejszego, ołówek i kilka kartek papieru. Pięć minut później popijałam napój, zapisując melodię, której dwa lata temu nie zdążyłam dokończyć. 


- Hej, mogę się przysiąść? - Podniosłam wzrok i spojrzałam na blondyna, który stanął obok mojego stolika z własną szklanką. Kiwnęłam głową i posłałam mu przyjazny uśmiech, ale zaraz potem wróciłam do tworzenia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.