Podróż nie była długa, już wcześniej zawoziłem tutaj siostrę, więc droga była łatwa, chociaż dziwiłem się, że się dostałem, niektóre pytania po prostu strzelałem, ale nie będę narzekać. Z wyglądu młoda dyrektorka zaprowadziła mnie do pokoju, mówiąc, że nie długo będę mieć współlokatora, nawet się cieszyłem, nie lubiłem mieszkać sam, od zawsze byłem nauczony, że mieszkam z kimś. Wszedłem do pokoju i od razu poszedłem do łazienki, po podróży byłem trochę wyczerpany, gdy wyszedłem z pokoju zobaczyłem jakąś dziewczynę siedzącą na łóżku. Nie powiem lekko się zdziwiłem, nie wiedziałem, że są tu pokoje chłopak, dziewczyna
- Tak - skinąłem głową - A Ty? - zapytałem
- Meian, będziemy razem mieszkać - powiedziała niepewnie - Mam nadzieje, że nie będzie Ci to przeszkadzać - powiedziała cicho
- Nie martw się - uśmiechnąłem się lekko - Kiedyś dzieliłem pokój z siostrą, więc raczej nie będzie problemy
W tym momencie do pokoju wszedł jakiś chłopak, robiąc się czerwony i się wycofując, dopiero teraz zrozumiałem, że ciągle jestem w ręczniku
- Nie no, wejdź - powiedziałem zapraszając go do środka i biorąc swoje rzeczy - Nie wiedziałem, że tak szybko ktoś przyjdzie - wyjaśniłem idąc do łazienki i ubierając, gdy wyszedłem dziewczyna siedziała tam gdzie poprzednio, natomiast chłopak zajął krzesło przy biurku
- Też jesteście nowi? - zapytałem, ogarniając wszystko dookoła siebie
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.