wtorek, 30 grudnia 2014

Od Tris C.D. Lorcan


- Ja też - powiedziałam. Po chwili doszliśmy do akademii. - Dzięki za poniesienie torby. Do zobaczenia na lekcjach.
Wzięłam walizkę i weszłam do akademii, była wielka, po korytarzu włóczyło się kilka osób. Podeszłam do drzwi dyrektorki akademii i zapukałam.
- Proszę - rozległ się dźwięk po drugiej stronie drzwi. Weszłam.
- Jestem Tris, nowa. Może mi pani powiedzieć gdzie mam pokój? - zapytałam. Dyrektorka skinęła głową, otworzyła szufladę i wyciągnęła jakieś papiery.
- Tris...Tris... Nie ma tu kogoś takiego - powiedziała, przeglądając kartki.
- Yyy... No tak, moje pełne imię to Beatrice.
- A nazwisko?
- Prior.
- A tak. Jesteś. Pokój księżycowy na drugim piętrze - powiedziała.
- Dziękuję - odpowiedziałam i bez słowa pożegnania wyszłam z gabinetu. Po kilku minutach doszłam na drugie piętro, do pokoju księżycowego. Weszłam i zobaczyłam Lorcan'a siedzącego na jednym z łóżek.

<Lorcan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.