Mój brat wyjechał dzień przedemną. Wiec dopiero dzisiaj przyjechałam . Miałam cały stos walizek i toreb . Miałam chyba wszystko od czainików po sukienki. Brat przyszedł pomuc mi to wyciągnąć z auta. Ale miał pilne wezwanie i nie mógł mnie odprowadzić z tym do pokoju. Od razu szybko pobiegł w kierunku pokoju dyrektorki.Nagle podszedł jakiś chłopak .
- Cześć pomóc ci z tym ?
<jakiś chłopak ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.