wtorek, 30 grudnia 2014

Od Lil, CD Yato

Był całkiem miły. Weszłam do pokoju. Nie było jeszcze mojego współlokatora. Sabra rozgościł się już na kanapie. Zaśmiałam się i zaczęłam rozpakowywać. Zajęło mi to dłuższą chwilę. Po skończonej pracy włączyłam swoją wierzę. Znalazłam na płycie swój ulubiony kawałem i zaczęłam tańczyć.
Kilka piosenek później mój piesek zechciał wyjść. Stałam w szortach i czarnym staniku sportowym. Przypięłam smycz do obroży pupila. Wzięłam słuchawki i wyszłam. Zaszliśmy do altanki w lesie. Spuściłam zwierzaka i usiadłam nad brzegiem wody. Poczułam czyjś dotyk na swoim ramieniu. Obróciłam się. Nade mną stał uśmiechnięty Yato.
<Yato?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.