- Polowanie, a ty?
- Tak samo... jakoś nie wyobrażam siebie na zajęciach z eliksirów -powiedziała.
- Ta... ja też. - poderwałem się z łóżka i podszedłem do drzwi. - idziesz? Chyba nie będziemy sieciec do północy w pokoju...
<Tris? Brakowena... boże, dopomóż mi bo nie daję rady>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.