Kocica zdecydowała się, że jej właścicielka ma chyba zacniejsze dłonie, gdyż zeskoczyła z moich kolan i zaczęła przymilać się do Sili, próbując wcisnąć się na jej nogi. Uśmiechnęłam się szeroko, słysząc wypowiedź dziewczyny. Wychodzi na to, że jestem dwa lata starsza od niej i w sumie mamy podobne zainteresowania. Mój wyszczerz jeszcze bardziej się poszerzył, gdy usłyszałam miejsce pochodzenia dziewczyny. Zwaliłam się z łóżka na podłogę i wygrzebałam dwie puszki coca coli (nie bić, brakuje mi kofeiny we krwi), podałam jedną dziewczynie i otworzyłam swoją.
- Na wstępie toast za tajemnice, bo w końcu wszyscy je mamy - mrugnęłam porozumiewawczo. - Jestem z Extalii, można powiedzieć, że jesteśmy jak sąsiedzi, jeżeli chodzi o brak umiejscowienia na mapach. Piętnaście lat, siostra i pięciu starszych braci, jestem najmłodsza. Z zainteresowaniami jest u mnie różnie. Głównie czytanie, muzyka i pałaszowanie, tego co dobre. Od czasu do czasu rozwiązywanie zagadek. - Wzruszyłam ramionami i zjadłam jeszcze jedną kostkę czekolady. Żyć nie umierać. Jest dosyć interesujący rozmówca (pochodzący z równie interesującego miejsca), posiadający równie interesującego zwierzaka z równie interesującym kapeluszem. Czy można prosić o więcej? Moje rozmyślanie przerwało pojawienie się Dantego w drzwiach. Rzuciłam mu rozradowane spojrzenie i pomachałam tabliczką czekolady.
- Głodny?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.