Kotka zamruczała, gdy dziewczyna ją pogłaskała, więc zeskoczyła z moich ramion i zaczęła się do niej przymilać, prosząc o więcej pieszczot. Pokręciłam rozbawiona głową, a na mojej twarzy zagościł lekki uśmiech.
- Masz racje, Lupia nie jest normalnym kotem. Jest rasy Estia, dość tajemnicza na swój sposób. - powiedziałam, przypominając sobie, kiedy ją dostałam.
- A ty masz jakieś zwierzęta? - spytałam. Na wszystkich bogów, rzadko zwracałam uwagę na pogodę, ale w takim upale nawet ja się ugotuję! Zgarnęłam włosy z twarzy, zaklęć nie będę rzucać na terenie szkoły, chociażby mnie kusiło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.