wtorek, 30 grudnia 2014

Od Satoru C.D Yuki


- Dziękuję za pomoc - Podziękowała dziewczyna
- Nie ma za co młoda damo - Usmiechnąłem się odchodząc - tak w ogóle Yukuś - Krzyknąłem będąc już kilkanaście metrów od niej
- Tak? - Zerknęła na mnie 
- Przemyśl czy nie boisz się wampirów - Uśmiechnałem się cwaniacko
Zszedłem na dół, znudzony i myśląc co mogbym porobić. Wydostałem się z budynku i ruszyłem w las. Dreptałem tak kilka kilometrów w kółko, pragnąc przygód. Wyciągnąłem książkę. Nie miałęm pomysłu, owróciłem ja na okładke, zrobiona ze skóry, wyglodająca wręcz jakby miała więcej niż kilkaset lat. Przydałby się tytuł... Wyjałem pióro i napisałem mały druczkiem pod miejscem gdzie tytuł miał się znajdować
„Pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy.”
No na nic orinalnego mnie dzisiaj nie stać. To przez te kobiety ... I słodka Yukuś. Rozmarzyłem się. Chyba włączył mi się tryb zboka. 


Słodka Yuki w takim stroju? Potrzasnałem głową. Skąd ty masz ten mózg? Wskoczyłem na drzewo i Usiadłem wyciągając ksiązkę by się pouczyć. jak się okazało przysnąłem. Usłyszałem tylko swoje imię. Otworzyłem powoli oczy.
- Panie Satoru - Usłyszałem słodki głosik
- Yukuś - Wyprostowałem się i zeskoczyłęm po czym rozprostowałem kości - co robisz tak daleko od Akademii? - Powiedziałem słodko

< Yuki? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.