Wybuchnęłam śmiechem.
- Jasne. Cześć, jak chyba wiecie, jestem Tris - powiedziałam.
- Lubisz go? - zapytał jeden ze znajomych Lorcan'a.
- Znam go jeden dzień - powiedziałam. - A poza tym, co was tak interesuje, czy Lorcan ma dziewczynę.
- No wiesz... - zaciął się.
- Wnioskuję, że nie macie własnego życia, dlatego żyjecie życiem
Lorcan'a. Po tej informacji mogłabym wam zrobić eksperymentalną analizę
zachowania, ponieważ mogą być to poważne zaburzenia, a...
- Dobra, dobra. Podziękujemy ci za tę analizę - przerwali mi znajomi
Lorcan'a. Uśmiechnęłam się do siebie i wróciłam na swoje łóżko,
wyciągając ołówek i dziennik.
<Lorcan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.