- Jak blisko - Zrobiłem słodką minę
Podszedłęm do sali i zapukałem. Otworzył jakiś osiłek, aż miałem ochotę się zasmiac, ale pozostałem na uśmiechu.
- Tak? - Patrzył na mnie zgury "cwaniak" co on myśli, że jest ode mnie lepszy tylko dlatego że nauczyciel? Zrobiłem już bardziej poważną minę.
- Witam, szukam Pani... - Zerknąłem w notatki - Pani Adeli
- A tak, jest na ostatnim piętrze - Stwierdził i zamknał drzwi
Wystawiłem język w stronę drzwi. Wyprostowałem się i odwróciłem na pięcie, patrząc przy okazji na schody. " no pięknie " poprawiełem białą grzywkę. Ruszyłem powoli na górę, a gdy znalazłem się na miejscu czułem się jak spocony goryl, a pewnie lepiej nie pachniałem. Zapukałem do drzwi na których widniało imię nauczycielki.
- Kto tam? - usłyszałem głos z wnętrza pokoju
- Satoru - Odparłem dostatecznie głośno by usłyszała
- Wejdź - Mruknęła, a jednak dobry słuch się przydaje
Kiedy wszedłem zrozumiałem jej niezadowolenie, ale inaczej negatywne nastawienie, poniważ robiła jakieś eksperymenty. Podszedłem do niej powoli wyprostowany, by zrobić dobre wrażenie.
- Co chcesz? - Spytała nawet nie obdarzając mnie spojrzeniem
Wyciągnąłem rękę z moja pracą
- Co to? - Dodała
- Praca, która mi Pani zadała - Uśmiechnąłem się
- Rozumiem - Przeczytała na szybko - Dużo wiesz o wampirach - Oznajmiła
- W końcu jestem jednym z nich - Wzruszyłem ramionami z westchnięciem
- Co? - ugościła mnie w końcu spojrzeniem i dorwała do mojej szczęki - Pierwszy osobnik w pełni wampir w naszej akademii - Przyjarzała się i dotknęła moich kłów
- Takie rzeczy na pierwszej randce? - Zaśmiałem się
Zdziwiona odsunęła się, a ja wyskoczyłem jak najszybciej z pokoju ze słowami:
- Dziękuję i dowidzenia! - Poza pokojem odetchnąłem i ruszyłem w stronę mojego apartamentu.
Tam wykapałem się i ruszyłem na górę. Usiadłem na oknie niedaleko sali Nauczycielki machając nogami, wyjąłem swoją książkę i spojrzałem na to co zabazgrałem ołówkiem. Zboczone i ciekawe, uśmiechnałem się. Przyłożyłem długopis do płutna.
"Główną zagadką, dla każdej jego kochanki, jak i każdego kochanka był wiek. Devil wygląda na 23-24, ewentualnie 25 lat, chociaż w rzeczywistości ma dużo, dużo więcej. Urodził się dokładnie 6 listopada 1331 roku, czyli w późnym Średniowieczu, a to oznacza, że ma 682 lata. Należał do szlacheckiej rodziny, jednakże nie była ona ani zbyt bogata, ani znana. Pewnie dlatego nikt prócz rodziny nie przejął się jego śmiercią, która została uzasadniona panującą wtedy dżumą..." Musiałęm użyć tego słowa, zaśmiałem się w duchu.
- Satoru! - usłyszałem krzyk i spojrzałem zaa książki na dziewczyne, która stała na trawie kilka pięter niżej - Znalazłam jezioro! - Krzyknęła taiga i po chwili dostrzegłem w jej dłoni robę z kostiumem kąpielowym i ręcznikiem. Uśmiechnąłem się miło
- Schodź! - Powiedziała zniecierpliwiona
Skoczyłem w dół
- Nie! - Wrzasnęła trochę wystraszona Tai
gdy byłem w połowie budynku zniknałem jej z oczu i pojawiłem się na za nią
- Martwiłas się o mnie? - Spytałem szepcząc jej do ucha
- Kpisz?! - mruknęła odwracając się, ale zaśmiała się cicho, gdy dostrzegła moja minę, która zrobiłem
- Jak chcesz potrafisz być słodka - Złapałem ja za poliki tak jakby babcia wnuczkę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.