wtorek, 30 grudnia 2014

Od Willa, CD Taigi

Pisanie wiadomości z nowo poznaną dziewczyną całkiem... podobało mi się? Nie potrafię tego określić, w każdym razie było lepiej niż z początku przypuszczałem. 
Po zakończeniu rozmowy z nią udałem się do toalety, a potem poszedłem spać. 
Spało mi się dobrze, w zasadzie tak jak zawsze, w każdym razie nie odczuwałem, że jestem w zupełnie innym miejscu. 
Przypomniawszy sobie o ostatniej wiadomości od Taigi, szybko umyłem się, ubrałem i zszedłem na stołówkę. 
Tak jak się spodziewałem - byłem pierwszy. Po cichu wziąłem kromkę chleba i wybrałem miejsce przy oknie - tak jak dziewczyna tego oczekiwała. Moje samopoczucie poprawiło się o wiele lepiej, twarz już mnie tak nie bolała i widziałem w lustrze, że aż tak bardzo nie widać sińców. Moją głowę zaczęły zaprzątać myśli zupełnie niedorzeczne, nie wiem jak mogę zacząć tak myśleć. 
Z zamysłu wyrwała mnie Taiga we własnej osobie. 
Przywitaliśmy się oboje. Zauważyłem, że nie jestem jedyną osobą, która "delektuje" się bułką. Uśmiechnąłem się pod nosem. 
- To... Jakie masz plany na dzisiaj? - zagadałem. 
<Taiga?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.