środa, 31 grudnia 2014

Od Tris CD Lorcan

- Jasne - odpowiedziałam i wyszliśmy z pokoju, kierując się na dwór.
- Co zazwyczaj robiłaś w wolnym czasie? - zapytał Lorcan.
- Zarabiałam. A ty?
- Pokażę ci - odpowiedział i zaczął wspinać się na dach jakiegoś domu.
- Co ty robisz? - krzyknęłam.
- Parkour.
- Czyli zabijanie się skakaniem z dachu? - zapytałam, a Lorcan się roześmiał.
- No chodź.
- Nie!
- Zobaczysz, że to fajne - powiedział, a ja nie patrząc w dół wspięłam się na dach.
- Jesteś idiotą - mruknęłam, a Lorcan zeskoczył na kolejny dach, robiąc fikołki.
- Spróbuj - krzyknął.
- Nie ma mowy!
- Czemu?
- Mam lęk wysokości, a wspięcie się na ten dach to i tak był dla mnie wyczyn! - powiedziałam i siadłam, tak, żeby nogi mi zwisały i żeby widzieć zachód słońca. Kilka minut później, Lorcan usiadł obok mnie.
- Ale pięknie - westchnęłam. - Ale i tak nie znoszę wysokości!

<Lorcan? Chyba jak ty nie masz weny to ja mam ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.