wtorek, 30 grudnia 2014

Od Meian, CD Sili, Dante

Dante zmierzył nas spojrzeniem, ale już minutę później wspólnie pałaszowaliśmy czekoladę i zapijaliśmy się napojem gazowanym. Zawsze wiedziałam, że przez żołądek i ukochane smaki prosto do serca. Po pół godzinie dzielenia się fajką pokoju (zwaną też potocznie Nutellą) postanowiłam opuścić towarzystwo i wymknęłam się chyłkiem. Słońce zaczęło zachodzić, temperatura spadła, także postanowiłam skorzystać z uroków okolic akademii i się znowu przebiec. Duży wpływ miało też na to okropne zwolnienie z samoobrony, wiedziałam, że facet później da mi wycisk, a wolałam nie mieć problemów. Już wystarczająco dużo nabroiłam, od tej pory siedzę cicho i gryzę się w język. 

(Zabijcie za długość T.T)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.