poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Od Silmy CD Matyldy


Gdy już namówiłam Matylde do lotu oderwaliśmy się od ziemi i polecieliśmy gdzie? Przed siebie! Dawno nie leciałam na Demonie położyłam się na nim i przytuliłam go.Matylda trzymała się mnie mocno była przerażona. 
-Nie bój się nie spadniesz. Powiedziałam.
-Skąd wiesz?Zapytała.
-Bo nie pozwolę na to, to ci powinno w zupełności wystarczyć.Powiedziałam.
-Fajnie wiedzieć.Powiedziała tylko. Leciałyśmy pod nami było wielkie jezioro przy którym siedział smok spojrzał na nas, jego oczy były czarne. Demon nie wiedział co zrobić więc ruszył przed siebie dużo szybciej niż zwykle.Miał tylko 50 lat nie można było od niego żądać nie wiedźmo czego.Pogłaskałam go by się uspokoił.
-Spokojnie mały. Powiedziałam.
-Mały.Powiedziała Matylda.
-No chyba nie duży.Powiedziałam do niej.
-Pierwszy raz lecisz na smoku? Zapytałam się jej.

Matylda? Jak się leci  :d?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.