środa, 8 kwietnia 2015

Od zayna cd meian

Popatrzyłem na dziewczynę.. Chciała zostać sama. Ale zanim to.. Przytuliłem ją mocno i westchnąłem
- dziękuje za wspaniały wieczor yrzymaj się misia -uśmiwchnąłem się martwo i poszedłem... Nie byłem głodny. Miałem o dziwo ochote pobiegac. Szybko wygrzebałem słuchawki i telefon. Podlaczylem do jakieks szybkiej playlisty i sruu. Ruszylem. Biegając rzadko patrze na to co się dzieje do okoła. Staram się być skupiony na sobie. Oddychalemr głęboko i wgieglem dalej w las do którego jakimś cudem się skierowałem. Muzyka atakowała umysłdzięki czemu nie musiałem myśleć. Jednak zmęczenie dopada nawet najsilniejszych. Znalazłem jakieś stare powalone drzewo i siadłem na nim zmęczony. Oddychaj zayn.. Oddychaj.
-aaaaaaargaaaa- wydarłem się nagle z całych sił... nie mam  pojecia czemu... Potrzebiwałem ? Ptaki spłoczone moim językiem wzbily się w powietrze a mnie zaczęła otaczać jedwabisty cisza... Cisza idealna..
Meian CD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.