środa, 8 kwietnia 2015

Od zayna cd meian

Nie byłem normalny... Nigdy nie będę. Ale jestem coraz bardziej normalny w tej swojej nienormalnosci. Byłem zmęczony. Padlem pod drzewem i głęboko oddychałem.
-zayn?- glos meian wyrwał mnie z tego kokonu ciszy.
-hmm? - podniosłem się szybko i popaytrzyłem na nią niepewnie.
-wszysyko ok?
-emmm no.. Powiedzmy - puściłem jej oczko i znowu usiadłem.
-złapiesz wilka..
-nie złapie.. Choruje tylko zimą...
-ehmm zima nie zima zlapiesz wilka
-kici kici wilczku - westchnąłem..
-haha ... Nie -patrzyla na mnie poważnie.
- siadaj założymy hodowlę  wilków.  -poklepałem ziemie obok siebie z uśmiechem.
Pacnęła się obok mnie i oparła lekko głowę o.moje ramie. Oddychaliśmy spokojnie.
- lepiej ?
-mhm- mruknęła cicho i oddychała głośno.
- wow moja kociość ( WTF ;-;) na ciebie przeszła- uśmiechnąłem się
-mhmpf... Przebywanie z idiota wiele zmienia -mruknęła tylko i zamknęła oczy
-wie. Wie.... Znasz jakąś piosenke dla dzieci ? - wypaliłem nagle
-he.?
- mała mnie meczy żebym jej zaśpiewał a jedyne piosenki jakie ja znam są albo zbyt .. Ekh.mm depresyjne dla dziecka albo zbyt skąplikowane .
-o królu i królowej i paziu .
- OOo znam.. Okej.. Kochana jesteś w nagrodę możesz słuchać jak jej śpiewami - mówiłem spokojnie
-awweee zayne..
- jedyna istotka która mnie kocha wybacz - zaśmiałem się
- EJ Tamm
- rodzice muszą mnie kochac ona mogła by mnie nienawidzić wiec... -uśmiechnalem się i podniosłem.
Meian CD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.