niedziela, 18 stycznia 2015

Od Emmalice, CD Nico

Zapamiętać na przyszłość, wziąć ze sobą Silencie na wszelki wypadek. Kiedy ona jest, nie podchodzi do mnie, ponieważ nie chce mu się z nią użerać. Za nim brat odszedł, chwyciłam go za koszulę i pociągnęłam w swoją stronę. Gdy głowy mieliśmy na tym samym poziomie, zbliżyłam usta do jego ucha.
- Dwa pytania. - syknęłam cicho, zerkając na Nico. Tym razem wolałam się upewnić, żeby niczego nie słyszał. Westchnął ciężko, jakby się spodziewając o co spytam.
- Wal. - mruknął znudzony, jednak to jak unikał mojego wzroku tylko potwierdziło moje podejrzenia.
- Zeszyt to...? - nawet nie dokończyłam. 
- Moja sprawka. - odpowiedział, wiedząc, że nie uniknie nieuniknionego. 
- Ara... - i znowu nie dał mi dokończyć.
- Myślisz, że znam jej intencje? - spytał, wzdychając i spojrzał na mnie smutno. Zaklęłam siarczyście pod nosem.
- Następnym razem wezmę Silie. - puściłam go z rozbawionym uśmieszkiem, widząc jak przewraca teatralnie oczami. 
- A teraz naprawdę żegnam waszą dwójkę. - powiedział, znikając po chwili w tłumie ludzkich ciał. Mogę go czasami nie lubić, ale to nadal spokrewniona ze mną wredna małpa, zwana także moim bratem. Zerknęłam kątem oka na Nico, zdradzić mu kim jestem czy zachować dla siebie? Lepiej to drugie, chociaż i tak znam o nim kilka faktów, o których nie wie. Nieświadomość błogosławieństwem. Chwyciłam chłopaka za rękę.
- No to idziemy na tą pizze. - stwierdziłam, ciągnąc go w stronę najbliższej pizzerii. 
- O czym rozmawiałaś z nim? - uwierz mi, nie chcesz znać odpowiedzi.
- Sprawy rodzinne. - postawiłam na nieco wygodniejszą opcję. Na szczęście nie muszę kłamać, bo tego szczerze nienawidzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.