niedziela, 18 stycznia 2015

Od Sili, CD Feliks, Emmalice

Uniosłam na nich zaciekawiony wzrok, Meian? Czyli blondynka, o której wcześniej mówili to Mei? Ale czy ona nie ma przypadkiem brązowych włosów? Rozejrzałam się po korytarzu, słysząc słowa chłopaka, przy okazji powstrzymałam rozbawioną minę, gdy lampa spadła z sufitu tuż obok niego. Po ogarnięciu wzrokiem chaosu panującego wokół nas, wzruszyłam niedbale ramionami, aż tak źle nie było.
- Kiedyś było gorzej. - wymamrotałam, przypominając sobie w jakim stanie był dziedziniec poprzedniej szkoły. Za dużo bałaganu, za dużo krzyków, za dużo ofiar. Mniej więcej tak to w tedy wyglądało. 
- Oj, cicho bądźcie. - burknęła, patrząc na nas ponuro. - Zresztą to także twoje dzieło. - powiedziała, wskazując mnie. Przybrałam minę "Nie mam pojęcia o czym mówisz", ja tam jestem niewinna. Moją twarz wykrzywił uśmieszek, widząc jak dziewczyna przewraca teatralnie oczami. Dobra, a teraz czas zadać pytanie, które dręczy mnie od odzyskania głosu i rozpoczęcia tej fascynującej rozmowy.
- Wracając do waszej wcześniejszej rozmowy, czy wasza Meian ma na nazwisko Kamikaze? - spytałam ostrożnie, a odpowiedź dostałam niemal natychmiastowo. Wyraz twarzy Emmalice drastycznie się zmienił, a ja zastanawiam się o co tu chodzi na wszystkich bogów?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.