wtorek, 13 stycznia 2015

Od Juli, CD Kaito

Złorzecząc pod nosem, obserwowałam jak chłopak odchodzi, a mnie świerzbiło, żeby mu przyłożyć, jednak się pohamowałam. Po chwili wstałam z miejsca, zerkając na linie drzew. Zmrużyłam oczy, a miejsce wydawało się z każdą minutą robić ciemniejsze. Juliet, to pewnie twoja wyobraźnia znów płata ci figle. Odwróciłam się napięcie w stronę akademii i ruszyłam w jej stronę. Strach otępia zmysły, przemknęło mi przez myśli. Splotłam dłonie za plecami, recytując w głowie kilks starych formułek.
- Juliet! - podskoczyłam przestraszona, słysząc znajomy głos. Rzuciłam osobnikowi spojrzenie mówiące: "Co ty tu robisz?". Włosy słomkowego koloru, zielone oczy i ten złośliwy uśmieszek.  Blondyn zachichotał, widząc moją reakcje. - Ja tylko na chwilkę, ale skoro już spotkałem ciebie, przekażesz to Emmalice? - spytał, podając mi drobną książkę. Skinęłam głową, jednak jedno mnie zastanawiało...
- Arabella. - powiedział krótko, a ja od razu zrozumiałam. - A teraz idź na ciszę nocną, bo wpadniesz przeze mnie w kłopoty. - mrugnął do mnie porozumiewawczo i zniknął, więc nie dostrzegł jak przewracam wymownie oczami. Zjazd rodzinny, tyle ode mnie. Przedmiot schowałam do kieszeni i czym prędzej weszłam do budynku. Nauczycieli brak, droga czysta. Czmychnęłam do pokoju, pierwsze co zrobiłam to rzucenie książeczki na łóżko Emmy. Coś mi mówi, że nie wyśpię się tej nocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.