poniedziałek, 26 stycznia 2015

Od Emmalice, CD Nico

Zaklęłam szpetnie, orientując się, że była to jedynie iluzja. Posłałam mordercze spojrzenie chłopakowi i wypuściłam powoli powietrze z płuc. Oddychaj, Emma. Nie morduj nikogo. 
- Niestety, nie mogę cię zabić wzrokiem. - westchnęłam z żalem. Nie musiałam mieć lustra, żeby wiedzieć jakiej barwy są moje tęczówki. Emocje wzięły górę, a gdyby nie odporność chłopaka na moją moc, już dawno skończyłby jako ozdoba ogródka mojej babci. Podniosłam strzałę i obróciłam ją tak, że grot skierowany był ku twarzy Nico. 
- Co nie oznacza, że nie mogę tego zrobić na inne sposoby. - diaboliczny uśmieszek zagościł na mojej twarzy, a jego mina była bezcenna. Nie wytrzymałam i wybuchnęłam głośnym śmiechem. Zerknęłam na niego przelotnie rozbawiona, aż tak byłam przekonująca? Upuściłam przedmiot na ziemie i poklepałam chłopaka po głowie, wykorzystując to, że siedział. Gdyby stał, potrzebowałabym drabiny, czy większość chłopaków, których znam musi być tak straszliwie wyrośnięta? 
- Tylko żartowałam. - powiedziałam, szczerząc się szeroko, jednak nadal nie wydawał się być przekonany. 
<Nico?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.