piątek, 30 stycznia 2015

Od Willa, CD Sekabe +18

Napierałem na Sekabe z coraz większą mocą i siłą. Chciałem poczuć ją jak najmocniej, mieć pewność, że to dzieje się naprawdę i nie są to moje kolejne fantazje. Zazwyczaj aż taki dziki nie jestem, potrafię również zabłysnąć łagodnym usposobieniem.
Zdziwił mnie fakt, że Sekabe jest, a raczej była, dziewicą. Tym bardziej, że mogła pochwalić się zupełnie lepszymi umiejętnościami niż jak mniemam nie jedna zawodowa aktorka. Byłem pewny, że cnotki powyżej 16 roku życia wyginęły w tamtej erze.
Co chwila spoglądałem na Sekabe zastanawiając się, czy aby na pewno zaspokajam ją tak samo jak i siebie, widząc jednak jej z lekka przerażony wzrok zacząłem się niepokoić czy przypadkiem nie pośpieszyłem się odrobinę. Kilka chwil później strach zniknął, widziałem jedynie pożądanie i bez obaw mogłem kontynuować zabawę.
Dziewczyna wiła się, kołysała biodrami i zsynchronizowała swoje ruchy z moimi, nawet później usłyszałem krzyk mieszany z jękiem. Czułem, że jest mi najlepiej na świecie, z nikim się tak świetnie nie czułem, moje ciało właśnie było w raju, a ja chciałem się jak najbardziej napawać tymi uczuciami. Dziewczyna mogła się popisać niezłym głosem.
- Chcesz obudzić cały akademik? - wymruczałem jej do ucha uśmiechając się.
Sekabe oblała się jeszcze większymi rumieńcami i umilkła, jednak tylko na moment, bo niespełna minutę później znów dawały się we znaki pomruczenia.
Schyliłem się ku szyi dziewczyny i zacząłem całować po ramionach, biuście i brzuchu w pełni rozgrzane ciało.
Chwilami nasze języki łączyły się i przepychały, czasem całowaliśmy się delikatnie i pomału, czerpiąc z tego ogromną przyjemność. Niekiedy przestawaliśmy się kochać, a moja głowa zniżyła się ku pośladkom jak i samej wisience, na tym pysznym torcie. Moje ręce pieszczotliwie muskały piękne ciało Sekabe, nie tak dziko jak przed momentem.
Złapałem delikatnie dziewczynę w biodrach i odwróciłem plecami do siebie, obejmując ją jednocześnie i przyciskając swoje ciało do jej.
Wszedłem w nią kolejny raz, teraz pomału. Wsuwałem się powoli, milimetr po milimetrze. Nieśpiesznie posuwałem się coraz głębiej widząc jaką przyjemność sprawia to Sekabe.
Poczułem, że dziewczyna sama napiera na moje ciało i zrozumiałem, że chce więcej. Zacząłem ruszać się bardziej dynamiczne, nasze tępo wzrosło podobnie jak oddechy.
Nagle stało się. Sekabe zgięła się w łuk i jęknęła głośno i "soczyście", ja po kilku bardzo przyjemnych minutach również doszedłem i odpłynąłem.
Pocałowałem dziewczynę po czole, potem w usta, na koniec rozszerzyłem językiem jej wargi i wepchnąłem się ze sporą siłą.
Niespodziewanie wstałem i zakląłem siarczyście. Co ja najlepszego narobiłem!?
- Will, co ci? - spytała podnosząc się i wstając z kanapy.
- Cholera, błagam powiedz, że brałaś jakieś pigułki. Nie wiem cokolwiek! - krzyknąłem zrozpaczony. - Przecież ja gumki nie nałożyłem! - Usiadłem i schowałem głowę w rękach.

<Huhu, to się porobiło XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.