Odchyliłam głowę, mrużąc oczy i westchnęłam. To go interesuje? Zastanowiłam się, czy mu odpowiedzieć czy odesłać go z kwitkiem? Niech będzie półprawda, bo będzie mnie dręczyć o to cały dzień.
- Są dwa powody. Po pierwsze nie lubię tej wampirzycy z pewnych powodów. - mruknęłam zrezygnowana. Z chęcią zobaczyłabym tą dziewczynę palącą się na stosie już jako dziecko. Tak, wiem. Jestem złą, okropną osobą, ale nie moja wina.
- A drugi powód? - spytał z zaciekawieniem. Skierowałam swoje spojrzenie w jego stronę i pokręciłam głową.
- Drugi powód jest mą najskrytszą tajemnicą, a jej nie zdradzam byle komu. - powiedziałam niewinnym tonem, uśmiechając się słodko.
- No weź, powiedz. - burknął obrażony, jednak ja odmówiłam. Nie ma tak łatwo, a poza tym znamy się tylko dwa dni. Nie miałam zamiaru zdradzać mu całego swego życiorysu.
- Jeśli tylko o to chciałeś zapytać, to ja pójdę sobie. - stwierdziłam, kierując się ku drzwiom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.