- no to.... co robimy ?- spojrzałem na nią
- no niewiem....
- może wróćmy do akademika zaczyna się ściemniać - spojrzałem na księżyc
- nie poto przyszliśmy żeby wracać.....
- no to może porozmawiamy ?
- ale o czym.....
- niewiem.... mam pomysł
- tak tak wiem.... zaraz mi się dostanie - uśmiechnąłem się i zaczołem oddalać się w stronę akademi
Tak naprawdę przyglądałem się z drzew i zza krzaków czy bezpiecznie wróciła.
<Juli?>


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.