sobota, 31 stycznia 2015

Od Nico, CD Emmalice

odwróciłem sie i.. obraz był okropny tylko dla mnie był to obraz białej krwi... zmieszanej z błotem. tak tak.. ja swoją krew jakimś cudem widiałem jako biel w której można byó dostrzec niewielkie błyszcace cosie.. moje dłonie wszystko było w .. bieli.. odetchnałem i lekko oparłem się o drzewo.
-nico?-zapytała dziewczyna niepewnie.
-ja.. nie mam-wymamrotałem i nagle ziemia zbliżała sie w zawrtonej prędkości.. a może to ja się do niej zbliżąłem. nie pamiętam. otworzyłem oczy.. i momentalnie je zamknąłem. było okropnie jasno coś nadal swieciło mi w zamknięte powieki.
-zgaściel-mruknałem i machnałem dłonią. nagły szust i huk spowodowały że otworzyłem oczy. lampa która przed chwilą świeciła mi w oczy leżała po ścianą.. rozbita..
-h.. halo?-wymamrotałem i uniosłem się.
-SPADAJ!-głos.. zdenerwowanej emmy słychać było wyraxnie.
-nie dopuki nie powiesz mi kto to zrobił!
-NIKT
-jasne i ty i ten blondas dla zabawy postanowiliście sie zabić? on prawie umarł... wykrwawił sie a ty nie byłas w lepszym stanie wiec gadaj!-.. głos wydawał sie uparty przy swoim
-NIE!
-świetnie,... zadzwonie po ojca bedzie tu za godzinę.. lepiej przygotuj swojego hłoptasia na śmierć -warknał i z cichym puf głos ustał.
-jasna ciasna.. NIco?-em niepewnie podeszła do mojego .. nienazwę tego łóżkiem. materaca.
-hm?
-słyszałeś?
-widziałaś?-zapytałem.. potem, pogadamy o tym że umrę.
-co?
-lampę
-co z nią?
-świeciła mi w oczy a ja.. -wskazałem ją
-żuciłeś lampą?
-nie.. ja zamknałem oczy i .. machnałem ręką ale nie tak.. 
-nie zrobiłes tego ciałem..
-tak
-widzisz a ja musze cie poprosić żebyś schował to-wskazała na moje plecy
-co to?
-skrzydła..
Popatrzyłem na nią jak na idiotkę. i sięgnałem dłonia pewien ze natknę sie na materac.. o jasny gwint. zerwałem sie i popatrzyłem za siebie. z moich pleców wyrastały olbrzymie białe skrzydła. jedno piurko było czarne.. tylko jedno.
-jak..
-osłabienie.. najwyraźnie jak jestes .. taki to sie leczysz
-a jak to schować?
-m.. nie wiem ale.. on tu zaraz bedzie a jak zobaczy skrzydła.
-on?
-tata
<;-; dziendpobry panie tato em>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.