niedziela, 18 stycznia 2015

Od Feliksa, CD Emmalice, Sili, Meian

Przeniosłem spojrzenie na Sili, która starała się dociec, o co nam obojgu chodzi. Wzruszyłem niedbale ramionami, sama zainteresowana powinna najlepiej to wyjaśnić, co ja będę się kłopotać. Ziewnąłem szeroko i przeciągnąłem się kilkukrotnie, dostrzegając jakiś ruch na końcu korytarza. Uśmiechnąłem się szeroko i kiwnąłem głową na powitanie.
- Zasługuję chyba na wyjaśnienia? - warknąłem, chociaż nie byłem za bardzo zdenerwowany. Po prostu czułem żal, że nie miała do mnie tyle zaufania, żeby nawet napisać, gdzie jest w chwili obecnej albo co się z nią dzieję. 
- Nie mnie to oceniać - odparła z uśmiechem, kierując się w naszą stronę i rozejrzała się wokoło. - Teren skażony chemikaliami, czy jak? Proponuję przenieść się do pokoju. - Bez słowa otworzyłem drzwi do swojego pokoju, mamrocząc coś, że aktualnie mieszkam sam. Wpuściłem trójkę dziewczyn do pomieszczenia, wszedłem i zakluczyłem drzwi, żeby chwilę później później złapać lecącą w moją stronę tabliczkę czekolady. 
- Nie przekupisz mnie - burknąłem, ale wbrew moim słowom odwinąłem papierek i już po chwili delektowałem się smakiem. Udałem, że nie widzę wymiany rozbawionych spojrzeń pomiędzy Meian i Emmalice. Zdecydowanie brakowało mi cukru we krwi. Rzuciłem okiem na zbiorowisko dziewcząt (choć w myślach nazwałem je wiedźmami, urządzającymi sabat), zauważając, że obecnie wszyscy zajadaliśmy się czekoladowym przysmakiem. Skierowałem się w stronę fotela, stojącego w kącie pokoju i rozsiadłem się wygodnie. 
- To co tam u was? - Słysząc pytanie zgromiłem wzrokiem właścicielkę kojącego głosu, który zakłócił błogą ciszę. Dostrzegłem, że i ja, i moja stara znajoma sztyletowaliśmy niegdyś-blondynkę spojrzeniami.
- Gdyby wzrok mógł zabijać, byłabyś już martwa, wiesz? - spytałem, ale w odpowiedzi otrzymałem jedynie śmiech. Pokręciłem z niedowierzaniem głową, to zaczynało mnie irytować. 
- Silencia, Emmalice, znacie się?
- Jak mogłaś zauważyć już Meian, to za pewne tak. - Przewróciłem oczami, prychając pod nosem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.