poniedziałek, 12 stycznia 2015

Od Juli, CD Kaito

Klęknęłam przy Kaito, który leżał i pochyliłam się nieco nad nim. Wykorzystałam okazję, żeby mu się przyjrzeć, ciesząc się w duchu, że opanowałam Evencor do perfekcji i nie musiałam aż tak często zakładać okularów.
- Nawet słodko wyglądasz, gdy śpisz. - spytałam go bez cienia zażenowania, siadając po turecku. Przez twarz niebieskowłosego przemknęło zdziwienie, a potem uśmiechnął się szeroko.
- Podobam ci się? - zadał pytanie z zadowoleniem, a ja przewróciłam teatralnie oczami.
- Nie, po prostu stwierdziłam fakt. A poza tym przynajmniej jesteś w tedy cicho. - mruknęłam, uśmiechając się odrobinę złośliwie, drapiąc kota za uchem.
- Jak go nazwiesz? - zapytałam, zmieniając temat. Nadal obserwowałam go kątem oka, jednak większość mojej uwagi była pochłonięta kotem. - I nie powinieneś opuszczać lekcji. Wcisnęłam nauczycielce bajeczkę, że źle się czujesz. - dodałam. Moje szczęście, że mnie lubiła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.