czwartek, 22 stycznia 2015

Od Nico, CD Emmalice

-za 10 minut się pierwsza lekcja końcy.. dam ci notatki po -westchnałem. i przesunałem sie tak żeby nie było jej widać.
-dzięki-wymamrotała i spała dalej. Podziękowanie było za notatki nie wiedziała raczej że ją zasłaniam.
dzwonek wyrwał nas a raczeją ją z snu. Westchneła i ruszyła w kierunku następnej klasy. Szła wlokąc nogami.
-em.. moze chcesz kawe albo coś?-zapytałem, idąc za nią.
-nie.. odwal sie-warknęła i weszła do sali przed lekcją. Westchnąłem i usiadłem przed nia.
-dobranoc em-wyszeptałem i miałem ochotę płakać. Kolejna lekcja mineła z cicho oddychajacą em za plecami. nauczycielka nie zwracała na nią uwagi.
kiedy zadzwonił dzwonek ona nadal nie wstawała. delikatnie poklepałem ją po ramieniu a ona podniosła sie i poszła bez słowa dalej. posprzątałem jej rzeczy i wyszedłem z klasy. Znalazłem ją jak to na duzej przerwie zwiniętą w klasie artystycznej. Postawiłem obok niej torbę i usiadłem skulony na parapecie. 30 minut miałem w spokoju obok śpiącej dziewczyny.. Wyciągnąłem szkicownik.
-wiesz co jest zabawne em.. ze ty jestes inna jak jestesmy razem a przy ludziach robisz sie inna.. tak mi sie wydaje..-wymamrotałem w notes i szkicowałem jej postać. 
-ale tak jest-westchnałem i dalej szkicowałem.
śpiewając sobię pod nosem take me to church i szkicowałem
<cd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.