- mieliśmy iść na tą pizzę co nie...?
- no tak - wziełam torebkę i wyszłam z pokoju
Po kilku minutach byliśmy już w autobusie jadącym do miasta. Za dużo nie rozmawialiśmy ale co tam bynajmniej po tylu latach zjem coś nie zdrowego. Gdy wchodziliśmy do restauracji włączył mi się tryb 5 latki(xD). Nie mogłam uwierzyć że po tylu latach w końcu ziem coś nie zdrowego i dobrego.
- zjem sobię pizzę.... zjem sobie pizzę - zaczełam wesoło podśpiewywać a Nico patrzał na mnie jak na wariatkę i nic nie mówił
<Nico?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.