Dzień jak co dzień zajęcia.... zajęcia i zajęcia. Ostatnio muszę się coraz częściej uczyć więc nawet nie mam czasu dla siebię. Pierwsze co rano przygotowałam się i bez gadania ruszyłam na zajęciach. Trudno było się skupić na lekcj gdy inni gadali lub pisali do siebię liściki. Po kilku minutach nie wytrzymałam i zaczełam uczyć się z podręcznika. W końcu uratował mnie dzwonek na lunch. Zerwałam się z krzesła i wybiegłam z sali. Nie byłam głoda więc postanowiłam że pójdę na spacer żeby odetchnąć od nauki. Ruszyłam do altanki znajdującej się za lasem. Czułam na sobie czyjś wzrok .... jakby ktoś mnie śledził. Gdy nagle usłyszałam łamiącą się gałąź.
Rozejrzałam się .... w krzakach siedział jakiś podejrzany chłopak. Zirytowana podeszłam żeby zobaczyć co on wyprawia.
- Dzień dobry czy mogła bym wiedzieć czemu pan mnie śledzi?
<Nico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.