- ale zaraz się spóźnimy... - położyłem się koło niej i ją przytuliłem
- E tam jestem śpiąca ...
- no chodź - wyciągnołem ją za rękę z łóżka
- pffff....
Chwilę czekałem aż się przygotuje a potem ruszyłem odprowadzić ją na lekcję. Chwilę rozmawialiśmy ale przeszkodził nam dzwonek . Ruszyliśmy do sali usiadłem koło Sili . Lekcja jak zawsze była nudna ale musiałem udawać że bynajmniej słucham nauczyciela.....Podczas lekcji myślałem na moich planach po nich.Wpadłem na pomysł że mam słuchawki w plecaku i zacząłem słuchać na nich muzyki . W końcu po kilku godzinach nudy zadzwonił upragniony dzwonek . Pierwsze co to zaczepiłem Sili .
- Hejo chcesz gdzieś ze mną wyjść po lekcjach? - powiedziałem wyjmując słuchawkę z ucha
<Sili?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.