poniedziałek, 12 stycznia 2015
Od Iven Cd. Taigi
-Dlaczego to zrobiłaś? - uciekłam z płaczem.
-Bo musiałam żmijo. - krzyknęła i podeszła do Satoru żeby się z nim pożegnać.
~~Kolejny dzień~~
Gdy Tai zobaczyła mnie płaczącą na korytarzu zrobiła jej się trochę żal ale nie mogła tego przyznać .
Gdy byliśmy już na lekcjach nauczycielka każdego pytała się co robił w wolny dzień .
Nie-chciałam podnieść ręki i pani sama mnie spytała.
-Iven? Co robiłaś w wolny dzień? - uśmiechnęła się.
-Byłam na dyskotece i.. na zawodach bejsbolu.
-Coś jeszcze ? - spojrzała na mnie i wzięła kredę do ręki.
-Leżałam całe dnie w łóżku bo Taiga uderzyła mnie w nos i miałam krwotok.
-Aha. - wystraszona spojrzała na mnie.
Taiga dopytywała czy jest dobrze z moim nosem ale i tak nie mijało.
Pewnego dnia chciałam pójść na milksheka .
Spytała Satoru ale on nie chciał , Hikari też nie chciała jedyne co mi zostało z koleżanek i kolegów to ... Taiga . Ale i tak poszłam sama .
~~W barze~~
Obejrzałam się za siebie pijąc Sheka i zobaczyłam Tai z Satoru.
Satoru pomachał do mnie i zawołał mnie .
-Słucham? - niechętnie powiedziałam.
-Usiądziesz z nami? - uśmiechną się.
-NIEE! - wykrzyczała Taiga.
-Czemu Taiguś? - zapytał się Satoru.
-Bo nie. - odwróciła się .
-No dobrze. To pa . - zasmuciłam się i usiadłam rząd dalej.
~~W akademii~~
Siedziałam ciągle na korytarzu z bolącym nosem.
<Taiga?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.