Gdy upewniłem się że Juli wróciła do swojego pokoju sam udałem się do mojego. Moje oczy jeszcze były jeszczę czerwone. Bynajmniej nie muszę jeść nic przez jakiś miesiąc... Spojrzałem w lustro nie było aż tak źle.
Nie chciało mi się spać a u Juli nie mam nawet czego szukać... Weszłem na tableta i próbowałem dodzwonić się do Juli. W końcu po jakimś czasie odebrała..
- czego chcesz ?!?!?!
- spałaś ?
- a co cię to obchodzi ?
- czyli nie spałaś .... zadzwoniłem bo nie mam co robić
- pffff... masz szczęście bo ja też .... zaraz do ciebię przyjdę ale ostrzegam wasz się mnie tknąć !
- dzięki
Po kilkj minutach tak jak mówiła przyszła. Może nie była w jakimś supe chumorze ale próbowałem nie zwracać na to uwagi.
- co powiesz na gry komputerowe ?
<Juli?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.