- Czemu na mnie nie patrzysz?
Dziewczyna błyskawicznie odwróciła się zszokowana. Złapałem ją za ręce i przyciągnąłem by pocałować, ze słowami wdzięczności.
- Satoru, obudziłeś się! - Rzuciła mi się na szyję
- Tak, tak ale to troszkę boli - Wyszeptałem
- O Jezu zapomniałam... czemu zdjąłeś bandaże? - Burknęła
- Mam juz tylko blizny one też znikną - Uśmiechnąłem się
Tai wpatrzyła się zaciekawiona.
- Myślałam, że to będzie trwać dłużej
- A co spodobało Ci się podawanie mi krwi? - Zapytałem całując ją w rękę, a ta szybko ja zabrała i się zaczerwieniła
- A.. A co z twoją nogą? - Wydusiła
- Jest cała poszarpana minie jeszcze trochę czasu - Westchnąłem
Chodź w przypadku wampira to duży kłopot...
- Cieszę się, że nic Ci nie jest - Odparła
- Ja też - Odparłem słodko - Mamy wolne od szkoły w dodatku jest wymówka - Zachichotałem
- Tylko tym się przejąłeś?! - Wrzasnęła
- No oczywiście jestem szczęśliwy że uratowałem swoją drugą połówkę - Pocałowałem ją namiętnie
< Taiguś? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.