poniedziałek, 12 stycznia 2015

Od Kaito CD Juli

Puściłem ją od razu gdy zauważyłem niebieskowłosego chłopaka.
- Kaito Shion pierwszoroczny wydział kła vampir służący panienki Juli
- służący?!?!?!
- to długa historia ....- odpowiedziała z kamienną twarzą i usiadła
Nie mieliśmy czasu na rozmowy bo po chwili zadzwonił dzwonek. Lekcje daień jak codzień były nudne . Po lekcjach ledwo... ale namówiłem Juli na spacer. Ruszyliśmy  w stronę altanki w lesię. Nagle Juli potkneła się o kamień. Na jej nodze pojawiła się duża rana. Szybko wyjąłem plaster i wodę utlenioną z plecaka. Niestety jestem vampirem więc moje oczy zrobiły się czerwone.
- jak dajesz radę nad sobą panować?
- nie jestem jakimś tam dzikusem... nie zadawaj głupich pytać bo zaraz .... - nagle koło nas pojawiło się stado vampirów z czerwonymi oczami
- spokojne - lekko się uśmiechnołem i ruchem dłoni nakazałem jej siedzieć
Zaczeła się walka, długo z nimi nie walczyłem bo niedość że dziskusy to jeszcze mieszańcy . Więc mogłem się nasycić ich krwią. Po chwili zaczołem wycierać ręcę i twarz brudne od krwi.
- musisz bardziej uważać nie zawszę będę przy tobie 24h na dobę. Teraz jeszcze tylko brakuje żebyś się mnie bała...
- Dziękuje - przytuliła mnie
Byłem zdziwiony , bo w końcu pierwszy raz przytula mnie dobrowolnie.
                                       <Juli?jakby co dzikusom nic się nie stało xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.