sobota, 3 stycznia 2015

Od Adelajdy, CD James

Przysięgam, z roku na roku populacja uczniów przypomina mnożenie się insektów. Mnożą, troją, dzielą, co byś nie zrobił za każdym razem widzisz coraz więcej mrówek. Żeby chociaż harowali w połowie, jak te biedne stworzenia! Uczniowie trzeciego roku powinni mieć świadomość faktu, że w tym roku zdają egzaminy z mojego przedmiotu, które zauważą o ich przyszłej karierze. Jestem pewna, że choćby jeden z nich nie zajrzał przez całe wakacje do książek. Jęknęłam w duchu, przypominając sobie jak godzinę temu przez dwadzieścia minut jedna czarownica z wydziału eteru tłumaczyła mi różnicę pomiędzy zaklęciem Imago Xandell a Illusia Dephonic. Do teraz mam w głowie wyraz dumy, który pojawił się na jej twarzy, gdy zakończyła wykład. Odebrałam jej pięćdziesiąt punktów, łaskawie informując, że zaklęcia należą do grupy Bliźniaczej, co oznacza, że pomimo innej formułki ruch różdżką, ręką, jak i efekt pozostaje ten sam. Jej bladość po zrozumieniu błędu była dość satysfakcjonująca. Zmierzałam właśnie w stronę własnych komnat, gdy zauważyłam jak Meian wymyka się z pomieszczenia, w którym na pewno nie powinno jej być. 
Zawołałam nauczyciela, który wylazł zaraz po niej.
- Musimy porozmawiać, uważam, że cała ta sprawa zaszła zdecydowanie za daleko. Nie może pan odpuścić? - wymamrotałam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.